Z papieżem Janem Pawłem II, Plac świętego Piotra, Rzym, październik 1998.
481
BLOG
Po awanturze w Sejmie. Śmierć papieża przeszkadzała Kaczyńskiemu – wspomnienie sprzed lat
BLOG
Cofam się o 20 lat wstecz. Byłem wtedy w PiSie. I pamiętam, jak Jarosław Kaczyński - w małym gronie – ubolewał, że atmosfera jedności między Polakami, która się wytworzyła na krótko po śmierci papieża, utrudni mu prowadzenie kampanii wyborczej do parlamentu i na prezydenta, które miały się odbyć pół roku później. Utrudni mu, bo nie da się podzielić ludzi…
Dziś 20 rocznica śmierci Jana Pawła II. Tymczasem w sejmie wybuchła awantura. Po raz pierwszy od lat, stanęli tak blisko siebie Jarosław Kaczyński Roman Giertych. Prawie doszło do rękoczynów.
Prezydent Andrzej Duda oświadczył, że tę awanturę wywołali rządzący chcąc przykryć swoje polityczne porażki i dobro, które dał nam papież Polak.
Tak. Andrzej Duda ma rację. Papież Polak Jan Paweł II dał nam wiele dobra. I to prawda, że w tę rocznicę Roman Giertych nie powinien dać się sprowokować. Nawet jeśli Kaczyński nazwał go sadystą.
Nie zmienia to jednak faktu, że całą te burdę rozpoczął Jarosław Kaczyński. Że w rocznicę papieskiej śmierci pokazał po raz kolejny, że dla chwilowego politycznego interesu jest w stanie wykorzystać każdą rocznicę, każdą instytucję i każdą osobę. Tym razem zrobił to ze śmiercią Jana Pawła II. Wcześniej z „zamachem smoleńskim” i śmiercią Barbara Skrzypek.
A teraz ciekawostka z historii.
Cofam się o 20 lat wstecz. Byłem wtedy w PiSie. I pamiętam, jak Jarosław Kaczyński - w małym gronie – ubolewał, że atmosfera jedności między Polakami, która się wytworzyła na krótko po śmierci papieża, utrudni mu prowadzenie kampanii wyborczej do parlamentu i na prezydenta, które miały się odbyć pół roku później. Utrudni mu, bo nie da się podzielić ludzi…
Ja to pamiętam. Ale oczywiście wyznawcy Jarosława Kaczyńskiego mi nie wierzą… Nie zaskakuje mnie to…
Inne tematy w dziale Polityka