Dziś w sprawie porwania samolotu Rayanair z Romanem Protaseviczem, obywatelem białoruskim, mającym azyl w Polsce, na pokładzie.
Nie będę się długo rozpisywał. Sam akt, jest oczywiście niedopuszczalnym aktem terroryzmu, ale moim zdaniem trzeba go widzieć w szerszym kontekście politycznym.
Dziś rano porozmawiałem sobie trochę z osobami, które się na sprawach białoruskich znają i potwierdziły moje obawy. A więc:
Po pierwsze: może i samolot uprowadzili obywatele białoruscy, ale – mówi jeden z moich rozmówców – białoruskie KGB jest na taki numer za słabe. W tym główną rolę musieli grać Rosjanie. To jasne.
Po drugie: na ten akt terroryzmu trzeba oczywiście zareagować jak najbardziej stanowczo. I tutaj sytuacja wydaje się bez wyjścia. Bo po takim stanowczym zadziałaniu osiągniemy efekt, który będzie dla nas wysoce niekorzystny. Dlaczego?
Bo – po trzecie: jeśli na przykład uniemożliwimy białoruskim liniom lotniczym latanie po świecie i zastosujemy inne, podobnie dotkliwe sankcje, to natychmiast pojawi się Władimir Putin, który powie Łukaszence tak: no widzisz, nikt cię nie chce, tylko ja cię chcę! U nas możecie sobie latać i w ogóle robić wszystko co chcecie, pod jednym wszakże warunkiem – że zrobicie z nami jedno państwo. Będziemy mieli wspólną walutę, wspólne parlamenty itd.
I w ten sposób – słusznie reagując ostro na uprowadzenie samolotu Ryanair – przyczynimy się do tego, że w Brześciu będziemy mieli żołnierzy rosyjskich, a nie białoruskich.
Ktoś powie – różnica niewielka. Ale ja jednak wolałbym w Brześciu Białorusinów, a będą Rosjanie.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
Poznań 2.0 – najważniejsi w jednym miejscu – bo informacja nie musi być nudna
http://miastopoznaj.pl/
Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl
Inne tematy w dziale Polityka