Vitus Vitus
1022
BLOG

Węzeł Rzeplińskiego

Vitus Vitus Polityka Obserwuj notkę 41

Węzeł Rzeplińskiego – kunsztownie splątany węzeł z konstytucyjnego prawa PRL-u. Połączone nim były jarzmo i zniewolenie do starego komunistycznego wozu – umieszczonego przez prezydenta Jaruzelskiego w świątyni Magdalenki. Wedle przepowiedni wyroczni człowiek, który rozplącze węzeł, zostanie panem Polski.

W swoim ostatnim felietonie pt. „Dogadajcie się z tym Trybunałem!”, Rafał Ziemkiewicz, niczym Aleksander Macedoński, podjął się zadania rozwiązania zawiłego dla większości obywateli konfliktu na linii Sejm, Prezydent i Trybunał Konstytucyjny, w osobie sędziego Rzeplińskiego. Niestety zamiast miecza, RAZ użył szydełka i wyszła z tego kolejna misterna plecionka jeszcze bardziej zaciemniająca prawdziwy obraz. Nic więc dziwnego, że konkluzja, jaką wyciągnął pan Rafał, to ślepa uliczka, do której sam się zapędził – PAT...

Problem w tym, że popularny publicysta, jak i większość komentatorów rzeczywistości, dał się ponieść nurtowi propagandowej narracji, bez zadania sobie trudu przebicia się przez muł i dotarcia do źródeł. A te tkwią w detalach, czyli w zrozumieniu orzeczeń TK i uchwał Sejmu, oraz zakresu kompetencji obu organów władzy. I tu leży pies pogrzebany, a raczej, gdzie sprawa stanęła na ostrzu miecza. Śpieszę więc, i to po raz kolejny, z tłumaczeniem, pełen nadziei, że tym razem dotrze pod strzechy i do czerepów...

To jest mantra, którą trzeba wykuć na pamięć i powtarzać przy każdej rozmowie o TK  i zagrożeniu demokracji. Jeśli pamięć nie dopisuje, to radzę wyciąć, zalaminować  i wrzucić do portfela albo torebki – bez znaczenia gdzie, oby pod ręką... Gwarantuję sukces, nawet w rozmowie z Moniką Olejnik czy Renatą Kim...

25 czerwca 2015 r. większość parlamentarna PO i PSL uchwaliła ustawę o TK, na mocy której kandydata na sędziego mogło zgłosić prezydium Sejmu oraz grupa 50 posłów.

29 września 2015 r. ta sama grupka zgłosiła pięciu kandydatów na sędziów, nie według ustawy, ale regulaminu Sejmu, który mówi, że kandydata na sędziego może zgłosić prezydium Sejmu albo grupa 50 posłów. To oznacza, że kandydaci zostali zgłoszeni nieprawidłowo, bo niezgodnie z ustawą.

3 grudnia 2015 r. TK orzekł, że PO miało prawo wyboru trzech sędziów, natomiast nie mógł już sprawdzić czy wybór przeprowadzono prawidłowo, ponieważ, jak TK przyznał w orzeczeniu trzy tygodnie później, nie miał do tego prawa. TK odniósł się do konstytucyjności PODSTAWY wyboru, a nie samego WYBORU.

I to byłoby na tyle, gdyby nie jedna końcowa dygresja. RAZ ma rację, że podgrzewanie sprawy Trybunału przysluża się promocji Nowoczesnej. Bo dzięki całej kampanii Petru wybiera kasztany z ognia rękami Schetyny i im dłużej to trwa, tym gorzej dla PO... a głównym graczom może przynieść tylko straty.

Nie pozostaje nic innego, jak rozplątać węzeł Rzeplińskiego jednym cięciem miecza, bo szydełko czy mikrofon to narzędzia zbyt tępe...

Vitus
O mnie Vitus

Gdy wieją wichry zmian, jedni wznoszą mury, inni budują wiatraki, a ja? dbam o duszę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka