Narastają obawy wśród amerykańskich i międzynarodowych ekspertów ekonomicznych, że decyzje gospodarcze Donalda Trumpa – zwłaszcza wprowadzenie szeroko zakrojonych ceł i zmian podatkowych – mogą doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego, a nawet do recesji. Wskazują na to nie tylko dane makroekonomiczne, ale i opinie uznanych analityków oraz instytucji finansowych.
W ostatnich tygodniach prasa amerykańska i międzynarodowa coraz częściej analizuje konsekwencje polityki gospodarczej Donalda Trumpa. Szczególne obawy budzą wprowadzone już lub planowane na 2025 rok cła oraz reformy podatkowe. Eksperci wskazują, że mogą one znacząco zwiększyć koszty życia, ograniczyć konsumpcję i zachwiać filarami wzrostu gospodarczego w USA.
Jednym z najczęściej krytykowanych elementów obecnej polityki Trumpa jest wprowadzenie 10-procentowego cła na wszystkie towary importowane oraz znacznie wyższych – sięgających nawet 60% – stawek na produkty z Chin. Takie działania, zdaniem wielu ekonomistów, mogą wywołać silny wzrost cen, co uderzy przede wszystkim w gospodarstwa o niższych dochodach, ograniczając ich zdolność do wydawania – a to konsumpcja stanowi około 70% amerykańskiego PKB.
Wielu ekspertów – od laureata Nagrody Nobla Josepha Stiglitza po analityków JPMorgan i Goldman Sachs – ostrzega, że polityka celna Trumpa przypomina historycznie katastrofalne decyzje, takie jak ustawa Smoota-Hawleya z 1930 roku, która pogłębiła Wielki Kryzys. JPMorgan określił nowe cła jako “największą podwyżkę podatków od dekad”, przewidując, że wzrost gospodarczy w I kwartale 2025 może spaść do zaledwie 0,3%. Goldman Sachs z kolei prognozuje inflację sięgającą 4% i ostrzega przed ryzykiem stagflacji – połączenia stagnacji gospodarczej z rosnącymi cenami.
Co więcej, nawet ekonomiści uważani za umiarkowanych optymistów – jak Holger Schmieding z Berenberg Bank – przyznają, że amerykańska gospodarka balansuje na granicy recesji. Ich zdaniem nieprzewidywalność polityki Trumpa, zwłaszcza w relacjach handlowych z Kanadą i Meksykiem, zniechęca przedsiębiorców do inwestycji i tworzenia nowych miejsc pracy.
Z danych wynika również, że zaufanie konsumentów spada – indeks Conference Board w lutym 2025 osiągnął najniższy poziom od czterech lat – a sprzedaż detaliczna rośnie w tempie zaledwie 0,2%. Fed z Atlanty prognozuje wręcz ujemny wzrost PKB na poziomie -2,8% w pierwszym kwartale.
Chociaż niektórzy, jak David Solomon z Goldman Sachs, uważają recesję za mało prawdopodobną w najbliższych miesiącach, to coraz więcej ekspertów ostrzega, że fundamenty amerykańskiej gospodarki słabną. Jeśli polityka Trumpa nie zostanie zrewidowana, recesja może stać się nie tylko prawdopodobna, ale wręcz nieunikniona.
Obecnie kluczowe pytanie brzmi: czy administracja Trumpa odpowie na rosnące ostrzeżenia ekspertów, czy też będzie kontynuować dotychczasowy kurs, licząc na długoterminowe efekty, których skuteczność – przynajmniej w krótkiej perspektywie – pozostaje wysoce wątpliwa.
Inne tematy w dziale Polityka