Myślałem, że to nigdy nie nastąpi. W niegdyś dumnym warmińskim Olsztynie, od 22 stycznia 1945 r. będącym obiektem budowy prawdziwie komunistycznego społeczeństwa, doszło do niecodziennego,jak na te tereny, wydarzenia. Zarząd województwa z PO-PSL zdecydował się na odwłołanie Janusza Cygańskiego, dyrektora Muzeum Warmii i Mazur, najważniejszej placówki kulturalnej w województwie, zarządzającej swego czasu nie tylko zamkiem w Olsztynie, ale także wspaniałym zamkiem Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim, kolegiatą we Fromborku, Polami Grunwaldu, oddziałem w Mrągowie i Szczytnie, czy skansenem w Olsztynku. O sukcesach Muzeum Warmii i Mazur, placówki zatrudniającej 160 osób, czyli sporej wielkości przedsiębiorstwie, mało kto słyszał. Chyba że za sukces uznamy kontynuwację współpracy z Muzeami w Królewcu, Petersburgu, czy Trokach (z antypolskim dyrektorem).
Kim jest Janusz Cygański, którego przez 28 lat bali się odwołać politycy SLD, PO, PSL, AWS (dzisiaj są w PiS)?
Urodzony w 1951 r. w Suszu, po ukończeniu studiów odbył przeszkolenie wojskowe w Szkole Oficerów Rezerwy w Elblągu i Olsztynie. W 1976 r. podjął pracę w Urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Od 1982 r., w najgorszym momencie stanu wojennego, w wieku 32 lat objął funkcję dyrektora Muzeum Budownictwa Ludowego Park Etnograficzny w Olsztynku, którą pełnił przez 6 lat. 15 października 1987 r. objął stanowisko dyrektora Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie,które sprawował przez cały dotychczasowy okres III i IV RP.
Co za miły poniedziałek!
Inne tematy w dziale Kultura