W. Jaruzelski będąc prezydentem, apelował o 100 dni spokoju by pokazać na co jeszcze go stać. Teraz, jak powstał rząd grabarzy i kopaczy Polski, Bronisław Głupawy apeluje o to samo. Biada ci Polsko, pod takimi rządami. Gdyby Bronisław Głupawy był patriotą, a nie kolesiem z PO, to nie zaakceptowałby takiego rządu, dopóki nie zostaną rozliczone afery z udziałem członków tego rządu.
Gdy Beata Sawicka została aresztowana, po wzięciu łapówki, wyszło na jaw, że proponowała przekręty w prywatyzacji służby zdrowia. Podkreśliła, że główna macherka w przyszłym rządzie PO zapewni powodzenie tej aferze. Wiele osób utożsamiało tą główną macherkę z Ewą Kopacz.
Ewa Kopacz i Bartosz Arułkowicz dokonali rabunkowej prywatyzacji i doprowadzili służbę zdrowna do absurdu. Licząsię procedury i koszty oraz powiązania finansowe z partią złodziei. Na własnej skórze odczuwają to wszyscy Polacy, których nie stać na prywatne wizyty.
Czy taki rząd sklecony z osób i przez osoby o wątpliwej reputacji będzie sumiennie pracował dla Polski i Polaków?.
Inne tematy w dziale Polityka