Gdybym dziś spotkał blogera Alpejskiego to zadałbym mu pytanie. Czy właśnie tak wygląda Polska widziana przez ludzi z zachodu naszego kontynentu? Tak jak przedstawia się obraz polskiego Kościoła z ostatniej notki Alpejskiego (patrz: Kościół antyintelektualny...) Czy jest to wizja mamuta, który nie wiedzieć czemu nie tkwi w syberyjskiej zmarzlinie lub ewentualnie prezentuje swoje resztki w jakimś cywilizowanym muzeum. Mamuta, który zamiast wyginąć jeszcze bezczelnie próbuje dobijać się do okien europejskich apartamentowców i zakłóca spokojne pojmowanie rzeczywistości widzianej z zachodu.
Niestety mam spore podejrzenia, że właśnie tak jest na zachodzie naszego kontynentu odbierany nasz kraj, a w szczególności nasze polskie przywiązanie do wartości narodowych, tradycji oraz Kościoła Katolickiego.
Mam takie podejrzenia zwłaszcza, że ... Jeszcze nie tak dawno moja żona usłyszała od przyjaźnie nastawionych do nas ludzi z zachodu pytania?:
- Czy w Polsce nadal chodzimy w strojach ludowych? Czy nadal mieszkamy w chatach krytych strzechą i tańczymy nasz taniec ludowy... Te, no... Kalinkę?
Cóż... Może takie właśnie ma pojęcie o Polsce "prosty lud" mieszkający w Europie Zachodniej?
A może taką wizje Polski eksportują na zachód pochodzący z Polski świeżo upieczeni Europejczycy?
W końcu podobne zjawisko można obserwować i u nas w środowiskach wielkomiejskich. W środowiskach, w których często najgorliwiej polską tradycję krytykują ci, którzy co dopiero wyrwali się ze wsi do miasta.
w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo