Prezes Kaczyński zignorował uroczystość odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na Powązkach.
Jak zwykle 10 dnia miesiąca udał się pod pałac prezydencki, gdzie złożył kwiaty z okazji 7. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.
Przed złożeniem kwiatów Kaczyński udał się na mszę.
Podczas mszy kazanie wygłosił ks. Hlawa, który
nawiązując do wyrzucenia Kluzik i Jakubiak ogłosił, że były one sterowane "przez diabelskie siły medialne".
"W tym samym czasie odbywały się oficjalne uroczystości na Powązkach. Uroczystość rozpoczęła się o 8.41, czyli dokładnie w godzinie katastrofy. Na Powązki przybyli krewni ofiar tragedii, prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk i członkowie rządu".
tokfm.pl
Dla Prezesa ważniejszy jest Pałac prezydencki i Jego niespełnione marzenie, aby w nim zamieszkać, niż jakieś tam uroczystości pomnikowe.
Czy takie składanie kwiatów i palenie zniczy pod Pałacem zadowala Jego ambicje, czy też jest to tylko zwykłe politykierstwo uprawiane na pokaz pod publikę?
Dlaczego zignorował uroczystość odsłonięcia Pomnika, ignorując tym samym rodziny ofiar katastrofy?
Inne tematy w dziale Polityka