Powiedziałbym komedia, gdyby rzecz nie dotyczyła tragedii – mówi Jerzy Polaczek o odpowiedzi MSWiA na jego pytania o katastrofę smoleńską
Czy rząd na posiedzeniu tuż po tragedii analizował uwarunkowania prawne wydarzenia i sposób, w jaki zechce badać katastrofę? Czy minister obrony informował wtedy o istnieniu polsko-rosyjskiego porozumienia w sprawie wspólnego badania katastrof wojskowych? Kto przygotował premierowi Tuskowi rekomendacje na spotkanie z premierem Rosji Władymirem Putinem dotyczące formy prawnej naszego udziału w badaniu katastrofy?
(...)
– Powiedziałbym komedia, gdyby rzecz nie dotyczyła tragedii – mówi „Rz” Polaczek. – Zadałem najprostsze pytania. Przecież to fakty z protokołów posiedzenia rządu.
I dodaje: – Po czterech miesiącach, a nie regulaminowych trzech tygodniach, odpowiedziano mi, że tajemnicą jest nawet język raportu, jaki przekaże nam strona rosyjska. Bo o to też pytałem w interpelacji.
Poseł zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych, by uzyskać wyczerpującą odpowiedź.
– Możliwości są niewielkie, bo regulamin Sejmu nie przewiduje konsekwencji za brak odpowiedzi – zauważa poseł. – A tak traktuję stanowisko szefa MSWiA.
Rzeczpospolita
całość artykułu tutaj: http://www.rp.pl/artykul/546508.html
zajmuje się stosunkami polsko-niemieckimi oraz prawem wspólnotowo-unijnym tzw. prawem europejskim
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka