Nie dla unijnego znoramalizowanego penisa!
Z takim hasłem wyborczym startowała do europarlamentu niemiecka "Die Partei" – (pol. Partia). Dzięki zniesieniu progów wyborczych udało się... I z wynikiem bliskim 1% wprowadzą do europarlamentu 1 posła w osobie szefa partii, Martina Sonnenborna. A ten zakomunikował już DPA (Niemiecka Agencja Prasowa), że po miesiącu zrzeknie się mandatu.

szef partii - Matin Sonnborn, źródło DPA
- Rozpoczynamy rotację, zamierzamy w ten sposób wprowadzić do PE wszystkich 60 członków naszej partii, tzn. każdy z nas będzie miał możliwość zwiedzić Brukselę za 33. 000 euro miesięcznie, zrezygnować, a potem przez pół roku kasować odprawy przejściowe. Będziemy doić UE, tak jak te małe położone na południu Europy państwo. Nie sądzę, abyśmy byli największymi szaleńcami w nowym parlamencie.
Czyżby chodziło mu o partię Janusza Korwina Mikke ;)
Inne tematy w dziale Polityka