folt37 folt37
214
BLOG

Dezercja Kościoła z polskiego frontu katolickiej moralności

folt37 folt37 Społeczeństwo Obserwuj notkę 15

image

                                                                         RÓWNIE PIĘKNE CO NIE PRAWDZIWE


Linia tego tytułowego frontu bardzo wyraziście obnażyła się na tle obchodów dwudziestej rocznicy śmierci papieża Polaka, Jana Pawła II.

Akt pierwszy.

„2 kwietnia 2005 roku o 21:37 Polska zamilkła. Milczał tłum na placach, łzy cisnęły się do oczu, dzwony biły, a świat pożegnał człowieka, który stał się sumieniem epoki. Jan Paweł II – Papież, który wskrzesił ducha narodowego w sercach milionów, odszedł dokładnie 20 lat temu. Dziś, kiedy świat coraz szybciej zapomina, a „wartości” przestają mieć znaczenie.

Zatrzymajmy się nad datą. Zróbmy rachunek sumienia. I wróćmy – nie tylko do wspomnień, ale do jego nauczania. Bo Polska potrzebuje dziś więcej Wojtyły, a mniej poprawności. Więcej odwagi, a mniej kalkulacji. Więcej prawdy, a mniej pozorów.

Akt drugi.

W środę /9.04/ w Sejmie Kaczyński nazwał posła KO Romana Giertycha "głównym sadystą" w związku ze śmiercią swojej współpracowniczki Barbary Skrzypek. Inni posłowie PiS krzyczeli do Giertycha: "morderca".

W piątek wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL-TD) poinformował o decyzji Prezydium Sejmu w tej sprawie. Jak podkreślił, Kaczyński i Arent, którzy "sprowokowali zajście", otrzymali najwyższy wymiar kary - stracą połowę uposażenia na trzy miesiące.

Ponadto 48 posłów PiS, których Straż Marszałkowska i służby Sejmu zidentyfikowały jako krzyczących "morderca" otrzyma "surową karę" w postaci utraty połowy uposażenia na dwa miesiące. Posłom PiS przysługuje odwołanie się od decyzji Prezydium Sejmu.

Zgorzelski podkreślił, że na sali padły "najcięższe oskarżenia", jakie mogą być skierowane wobec drugiego człowieka. "Takie sława nigdy nie powinny paść" - oświadczył wicemarszałek.

Te zaprezentowane krańcowo różne postawy – raz w pobożnym nastroju w archikatedrze św. Jana Chrzciciela podczas mszy świętej i oratorium „14 Encyklik” Stanisława Szczycińskiego oraz dwa – w sali plenarnej Sejmu.

W Katedrze o minach skupionych powagą chwili nad przekazem nauk świętego Jana Pawła II ze wskazaniem konsolidowania się narodu mocą jedności wiary i patriotyzmu postaw dających Polakom moc przeciwstawienia się wrogom naszej państwowości.

Ci sami w większości ludzie na sali sejmowej to przeciwieństwo wszelakiej powagi. Nienawistne wyzwiska konkurentów politycznych brutalnie łamiące •8 przykazanie dekalogu "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" które stoi na straży prawdy. Przestrzega ono przed kłamstwem i nakazuje, aby każde wypowiadane słowo służyło dobru człowieka. Czyli pomawianie bliźniego o morderstwo to najcięższe złamanie tego przykazania.

Cała Polska to słyszała więc nie może być mowy żeby nie słyszeli tego pasterze polskiego Kościoła od biskupów po redemptorystów. A jednak milczą i udają, że tego nie było. Takie zachowanie owych pasterzy uprawnia do domniemania, że stracili oni chrześcijańską wrażliwość na panoszące się w Polsce zło w stosunkach społeczno politycznych polskich katolików.

To jest niewyobrażalna szkoda moralna dla społeczeństwa katolickiego, które podzielone pluralizmem poglądów politycznych utraciło też wiarę w pasterzy kościoła, którzy brakiem pulicznych reakcji na zło zdeprecjonowali swój autorytet tolerowaniem owego zła w obozie oficjalnie przyjaznymu Kościołowi.

Takie stanowisko polskiego kleru katolickiego, to wyraz dezercji Kościoła z roli pasterzy wszystkich katolików bez względu na sympatie polityczne.

I to jest najbardziej smutny wniosek z polskich wydarzeń ostatniego tygodnia.


folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo