-Igor, cholera, mamy problem.
-Donuś co tym razem?
-Te głupie autostrady, ci imbecyle Chińczycy nie chcą budować, Jgor pogadaj z nimi..
-Ale Donek, ja nie znam chińskiego, w tym tkwi problem ,nie mogliśmy się z nimi dogadać, wszyscy co znali ten język wyjechali za granicę....
-Cholera, ale czekaj, mam pomysł, jedź do Chin i przywieź mi Chińczyka mówiącego po polsku, ich jest dużo na pewno sobie jakiegoś znajdziesz.
-Genialne, Donek, jesteś wielki.
- Igor, tak przy okazji, przywieź mi jakąś małą pamiątkę, miniaturkę koloseum czy coś.
-Donek, Donek nie ten kontynent,ale przywiozę ci maleńkiego sfinksa albo miniaturkę piramidki.........
Inne tematy w dziale Polityka