-Donek, gdzie jesteś, mamy problem.
-Czego krzyczysz Igor, nie widzisz,że jestem zajęty.
-Donek, przecież leżysz i bezmyślnie patrzysz się w sufit.....
-Nie marudź Igor, taka praca. Mów lepiej, co takiego się stało.
-Oj, Donek tragedia, nasza linia pijaru właśnie legła w gruzach. Wylansowaliśmy, że wyborcy PiS to niewykształcone, ciemne mohery z małych miast i wsi....
-Tak Igor ,a nas popierają młodzi, wykształceni z dużych miast, wiem, wiem, kazałeś mi się uczyć tego na pamięć.
-A teraz wszystko pieprzło, pojawiła się obok prezesa młoda, piękna, wykształcona, mówię ci Donek ,Angelina przy niej wymięka, a i dziennikarze TVN tracą przy niej ducha walki z zagrożeniem kaczyzmu....
-Cholera, trzeba zarządzić czerwony alarm. Igor musisz za wszelką cenę, ściągnąć ją do nas.
-Donek próbowałem już chyba wszystkiego...
-Wiem, załatwimy ją na Casanovę, niech najprzystojniejszy z naszej partii uwiedzie ją i przyprowadzi do nas,
-Donek, jesteś genialny, już dzwonię po Sobczaka.......
Inne tematy w dziale Polityka