W ramach odpoczynku od polityki, publikuje specjalnie dla "Salonu Studenckiego" studencki alfabet. Dla przyszłych, obecnych, jak i byłych studentów.Z góry zaznaczam, że nie aspiruje do kompleksowego wyjaśnienia wszystkich elementów z życia studenckiego.
Akademik- miejsce całonocnych imprez i porannego bólu głowy.
Akademicki kwadrans- piętnastominutowa amnestia dla wiecznie spóźnionych., dotyczy zarówno studentów jak i wykładowców, jednak jeżeli ten ostatni się nie zjawi w przypisanym czasie, cała grupa( patrz grupa) znika, oczywiście zniknięcie jest poprzedzone odliczaniem.
Ćwiczenia- mogą być fizyczne, wojskowe, duchowe, na studiach wszystkie warianty mają zastosowanie, obowiązkowa obecność fizyczna i duchowa, poza tym wskazane jest bez komendy się nie odzywać.
Ćwiczeniowiec- były student, który nie potrafi rozstać się z uczelnią i ciągle się po niej wałęsa.
Doktor-omyłkowo kojarzony z lekarzem, ciągle marzący o habilitacji.(patrz habilitacja)
Dziekan- szeryf wydziału, jak na „Dziki Wschód”, przystało, mający swoich zastępców.
Dziekanat- miejsce, w którym jesteś traktowany jak potencjalny wróg, przy dużej dozie szczęścia, maniackiego uporu i samozaparcia, możliwe jest tu załatwienie wielu istotnych spraw.
Egzamin- przeważnie w sesji(patrz sesja), pisemny albo ustny, gdzie studencką tarczą jest jedynie wiara w łut szczęścia i nadzieja, że jakoś się uda.
Grupa ćwiczeniowa- grupa ludzi, towarzysząca ci w niedoli studiowania.
Grupa wykładowa-zjawisko nadprzyrodzone, zazwyczaj większość studentów jest niewidzialna.
Habilitacja- marzenie doktora, zmora studentów, zmuszająca do hazardowego zagrania przy wpisie do indeksu, jeszcze dr. czy już dr.hab?
Inauguracja- uroczyste rozpoczęcie roku akademickiego i początek żałoby po wakacjach.
Indeks-studencki dzienniczek, który nie trzeba dawać rodzicom do podpisu, zielony jak student przed egzaminem.
Juwenalia-oficjalna, popierana przez władze, impreza studencka.
Kampania wrześniowa- coś jak prezydencka, jesteś kandydatem, który uśmiechem chce pokryć swoje braki, odbiera spokój i wpędza w depresję, ale we wrześniu studenci mogą opowiadać o swoim płomiennym ,wakacyjnym romansie, tylko szkoda, że z książką.
Cdn.
Inne tematy w dziale Technologie