Jakiś czas temu stwierdziłem, że pora skończyć z biernym przyglądaniem się rzeczywistości i spróbować w jakiś sposób się do niej ustosunkować. Niedługo potem zostałem komentatorem na „Onecie”,a po jakimś czasie "dorobiłem" się awatara i dwóch gwiazdek, co sprawiło, że byłem już nieco bardziej widoczny niż na początku.
Moja aktywność osiągnęła, chyba ze zrozumiałych względów, punkt kulminacyjny w czasie kampanii prezydenckiej. Z nieco młodzieńczą naiwnością próbowałem dyskutować,przekonywać i polemizować z moimi oponentami.Jednak zostałem szybko sprowadzony na ziemię, a „Onet” nie okazał się jednak zbyt dobrym miejscem do dyskursu.Otrzymywałem sporo odpowiedzi na moje komentarze,nieco aprobatywnych, kilka merytorycznych polemik, ale większość sprowadzała się do jednego-jeśli nie głosujesz na Komorowskiego to jesteś "niewykształconym moherem, pisuarem i do tego ze wsi.” To oczywiście pisali „młodzi, wykształceni z dużych miast”. W tym czasie, jak się później okazało, prężnie działała młodzieżówka PO , co sądząc po poziomie przytoczonych wyżej określeń, rzeczywiście mogło mieć miejsce .Na koniec jakiś apodyktyczny komentator, jednym wpisem wykluczył mnie z narodu polskiego.(Naprawdę nie wiem, skąd otrzymał tak daleko idące uprawnienia).
Lekko zrezygnowany i bardzo poirytowany stwierdziłem, że lepiej dla swojego zdrowia psychicznego odpuszczę komentowanie. Po dłuższym okresie bezczynności trafiłem wreszcie do „Salonu24." Muszę przyznać, że tutaj, po miesiącu mojego pobytu, odzyskałem wiarę w ludzi. Blogi i komentarze są na bardzo wysokim poziomie merytorycznym i formalnym. Do tego rzeczowa i kulturalna polemika, czyli coś ,co jest prawdziwym ewenementem na "Onecie".Tutaj wracam do historii, analizuje bieżące wydarzenia polityczne, czy czytam poezje Macieja Krzysztofa Dąbrowskiego (MKD) i Zygmunta Jana Prusińskiego, z którymi mam przyjemność współpracować w ramach redagowanego przeze mnie „Salonu Studenckiego”.( Do którego przy okazji serdecznie zapraszam).
Dla mnie osobiście „Salon24” to coś więcej niż forum, to pewna wspólnota osób, którym los naszego kraju nie jest obojętny. Tutaj możemy się spotkać z wyjątkową niepoprawnością i nonkonformizmem, które są dzisiaj tak bardzo niepopularne. Co więcej "Salon24 " ,stanowi pewnego rodzaju "most", łączący różne pokolenia, które mimo wielu różnic potrafią się ze sobą, tak świetnie porozumieć.
PS . Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał o działającym na "Onecie", Klubie IV RP im. Lecha Kaczyńskiego.Członkowie tej grupy dzielnie stawiają czoło bezmyślnym, a często pozbawionym najmniejszego sensu komentarzom, tych tzw. i w pewnym sensie już mitycznym„ młodym, wykształconym…..itd”. Życzę wytrwałości.
Inne tematy w dziale Rozmaitości