Strona wykorzystuje pliki cookies.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies - w celach statycznych, reklamowych oraz przystosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Są one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji na ten temat.
Prawdopodobnie zjawisko spontanicznego odkręcania sie śrubek jest przejawem działania jednego z Praw Murphy'ego -- a moze nawet dwóch praw jednocześnie.
(nie chodzi mi przy tym o to najbardziej znane z Praw Murphy'ego, mianowicie Mother Nature is a bitch ).
Napisałeś:
Mam taką przepiękną koleżankę...
O... A nie mogłbyś mi podrzucic Jej numeru telefonu?....
http://en.wikipedia.org/wiki/Screw
I, żeby było w temacie:
"Natychmiast poddano Doradcę torturom, lecz nie przyznał się do niczego, powtarzając uparcie, iż wszystko razem to tylko machinacja Trurla; spytany o niebieskie śrubki, odpowiedział, że nie ma takich i nic o nich nie wie. Aby rzecz zbadać dokładnie, należało go rozkręcić. Król dał na to zezwolenie i kowale wzięli się do roboty; pancerze pękły pod ich młotami i przedstawiono królowi ociekłe oliwą, niewielkie śrubki, w samej rzeczy pokryte plamkami błękitnego koloru. Więc chociaż Doradca uległ w trakcie badań kompletnemu zniszczeniu, król uspokoił się, że działał słusznie."
http://www.mlm.ru/users/lib/pl_stanislaw_lem_cyberiada.htm
Co zapobiega odkręcaniu się śruby? Siła tarcia.
Co się stanie gdy siły działające na śrubę w stronę "na zewnątrz" przewyższą siłą tarcia? Śruba się odkręci.
Jakie siły i skąd się biorą?
1. Ściskanie i rozciąganie zarówno śrubki jak i rzeczy, w którą jest wkręcona.
2. Drgania (nawet mikro-malne)
Różny współczynnik rozszerzalności cieplnej, różna elastyczność, różna twardość.
Na przykład solidna i twarda stalowa śrubka wkręcona w miękki metal (np. okucia do torebki), który z kolei wygina sie i przesuwa (o mikron nawet) przy każdym wyciąganiu lusterka lub kluczy z torebki, z czasem "wyrobi" łożysko, zaś drobniusieńkie opiłki miękkiego metalu będą działały jak smar.
W oprawce okularów - to samo. Zwłaszcza, że łatwo tę śrubkę niedokręcić (luz zapoczątkowuje wykręcanie), albo przekręcić. To ostatnie może zniszczyć wyżłobienia (parę mikronów może wystarczyć na początek), albo zbudować dodatkowy wektor siły wypychającej śrubkę z dziury (elastyczność materiału oprawki).
Sama fizyka jest w miarę prosta, to inżynieria jest skomplikowana. Także... teoria prawdopodobieństwa (taka śrubka w dziurze - to jak błądzenie przypadkowe z ekranem odbijającym - wczesniej czy później bładzenie ucieka).
A Ty pamiętałeś pytanie, gdy odpowiadałeś? Na wszelki wypadek przypominam:
DLACZEGO MAŁE ŚRUBKI NIEKIEDY SAME SIĘ WYKRĘCAJĄ?
Urodzony latać - wzleci
Stworzony żeby uderzać - uderzy
Wsadzony - może tylko wypaść
Przyczepiony - może tylko odlecieć
WKRECONY - może się tylko WYKRECIC
a dalej to jak w scence "Hydraulik" z Janem Kobuszewskim:
"... dana woda, napotykając na dziurę w rurze wypływa. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan ..."
Tekst pisał jakiś literator i stąd fatalny błąd: woda wycieka dlatego, że istnieją prawa przyrody, a nie fizyki.
Co to jest w takim układzie prawo fizyki? Daję najbardziej trywialny przykład: E=mc2
Trurlu,
Praw Murphy'ego powiadasz? Oj, to mało oryginalne wyjaśnienie. Ale rozumiem Cię, ta przepiękna koleżanka Janusza... ;)
waldemar.m
Przepraszam, następnym razem bedę pamiętała o alchemikach.
zamiast 'WKRECONY - może się tylko WYKRECIC'
powinno być 'WKRECONY - może tylko zostać WYKRECONY'
Żadnego się. Śrubka ma siedzieć cicho i czekać aż ją wykręcą, a nie wykazywać się inicjatywą.
tichy
Ależ ja nie mam nic przeciwko śrubkom - o ile nie wykazują cech [sztucznej] inteligencji.
Pierwszą grą komputerową, którą wspominam z sentymentem, był Robbo - mały robocik rzucony na naprzyjazną planetę, który musiał zbierać srubki. 60 układów pełnych śrubek!
Twoje wyjaśniania brzmią logicznie, ale
jeśli założymy, że zdecydowana większość 'populacji' miniśrubek znajdujacych sie w powszechnym użyciu jest na poziomie mikro niedoskonała, dlaczego nie wykrecają się prawie wszystkie, a tylko pojedyńcze osobniki? Ze wszystkich par okularów, ktore nosiłam, tylko jedne posiadały jedną, wykręcającą się srubkę (od tamtej pory mam nawyk częstego kontrolowania oprawek).
Wszystkim Panom bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Tak czy inaczej, nadal muszę nosić śrubokręt w torebce, ech.
zamiast 'WKRECONY - może się tylko WYKRECIC'
powinno być 'WKRECONY - może tylko zostać WYKRECONY'
Żadnego się. Śrubka ma siedzieć cicho i czekać aż ją wykręcą, a nie wykazywać się inicjatywą.
Trzeba to było powiedzieć swoim śrubkom zanim zaczęłaś wszystkim zawrać d..ę !
Postaraj się na drugi raz nie poprawiać tego co ja piszę. Zeby mnie poprawiać nie wystarczy intelektu Jednego blogera i chamstwa dwóch komentatorów.
Ciotkę parowozu przetaczac na sznyclach!
Krucafuks.
W Hameryce, tym kapitalistycznym piekle, sprzedajo tako miszkulancję, że jak si posmarui śrubki, to si nie wykrencajo. Miszkulancja ta jest koloru... niebieskiego!
Po mojemu, to jest po prostu farba nitro, któro sprzedajo za cenę 10 razy wyższo, niż gdyby była w puszce.
Chlib kulikowski mi si marzy... Dzisiaj przegłodowali my z żono cały dzień w akcji solidarności z Zimbabwe, gdzie ludziska głodujo wcale nie z powodu solidaryzowania si z kimkolwiek. Ale trochu tysz dla zrzucenia wagi my głodowali z żono. Inaczej nie można, bo wszystkie wagi, jakie my mieli, tom już pozrzucał (z balkonu).
W Ameryce sprzedaja specjalne mazidło? To dowód na to, że tam się duzo śrubek wykręca! A ja myslałam, że moje dwie były wyjątkowe... I farbą powiadasz? Miałam pomysł, by złośliwe śrubki utemperować bezbarwnym lakierem do paznokci, ale trochę było mi ich szkoda...
Z tym solidarnościowym głodowaniem, to niezły pomysł. Ja mam dzisiaj niespodziewanie przedłuzony weekend, bo w Londynie spadło 20cm śniegu (i wciaż sypie i to jak!) i miasto zostało komunikacyjnie sparaliżowane. Może też pogłoduję, bo nawet do sklepu nie ma się jak wybrać.
Trurlu, jeśli to nie tajemnica... Jak Ty to robisz, że często wpisujesz się w okolicach godz. 11.00am. Przeciez w Ameryce to środek nocy! Potrafisz manipulować czasem? ;)
1024
Pa
no, jakże to, nie solidaryzują się?
Ci z Zimbabwe głodują, bo się solidaryzują z sąsiadami zza miedzy (ściany, etc.).
A ci sąsiedzi solidaryzują się ze swoimi sąsiadami, itd. itd.
kuzynki.edyty (w skrócie): jeżeli mogą, to muszą.
Cały problem, jak wiele innych w świecie realnym, jest problemem "źle-postawionym" ("ill-posed"). To nie obelga względem problemu ani tego lub tej, kto go stawia, tylko techniczne określenie sytuacji, na przykład - gdy obserwowanemu zjawisku nie można przypisać jednej przyczyny.
Kawałek izolacji z shuttle'a może się oderwać, uderzyć w powierzchnię, zrobić dziurę, a potem może być bum. Zawsze? Nie, nie zawsze - czasem.
Śrubka zaczęła się wykręcać, bo jakaś siła działająca na śrubkę przewyższyła siłę tarcia, na przykład siła sprężystości, która z kolei mogła zadziałać wskutek drgań, zmian temperatury, przypadkowych ruchów, etc.
W wielu maszynach odkręcanie się śrub jest oczekiwane. Na przykład, w pile łańcuchowej, napięcie łańcucha utrzymuja dwie śruby. Podczas piłowania łańcuch wiotczeje, albowiem śrubuy się odkręcają skutkiem drgań. Co raz trzeba sprawdzać, i dokręcać.
Podobnie, podczas okresowego przeglądu samochodu, mechanik sprawdza dokręcenie różnych śrub, znanych z notorycznego odkręcania się, mimo nawet podkładek dociskowych.
Torebka czy okulary - to nie piła łańcuchowa, ale wciąż rzecz materialna wykonana z wielu części, które względem siebie mogą się zacząć ruszać, wzruszać, a nawet w podróż wyruszać.
W podanym wikipediowym linku "screw" jest rozdzialik o "tension" - wokół terminu "Tensile yield strength". Cała teoria, i jeszcze większa praktyka - jak wkręcać śrubę, by była dobrze wkręcona. Skąd to i po co? Ano, jedne śruby wciąż i wciąż się wykręcają, a inne - nie.
W Ameryce jest chyba ze sześć stref czasowych. Jak u Ciebie jest 11:00 am, to na Hawajach jest dopiero 11:00 pm. A może północ, bo nie wiem, jaki czas jest w Londynie. Znaczy wiem, oczywiscie, że GMT, czyli Greenwich Mean Time, ale akurat nie pamietam, ile on wyprzedza hawajski. O "Hawaian 15 minutes", to wiadomo -- ale "Hawaian 15 minutes" oznacza każdy przedział czasu dłuzszy niz 15 minut. Tak to ustanowił Król Kamehameha III (zanim sie wybrał do Londynu z monarszą wizytą -- i tam zaraził sie zwykłym katarem, a dla Hawajczyka to był wtedy wyrok śmierci; kompletnie nie mieli odporności).
http://www.weather.gov.hk/gts/graphics/time-graphics/time-zone.gif
5-6-7-8, zalezy jak liczyć (USA czy Ameryka).
Jest jeszcze wyspa Guam (w tej chwili, gdy w NY jest poniedziałek 23:22, zaś w Londynie wtorek 5:22, Honolulu - poniedziałek 18:22, na Guam jest wtorek 14:22)
... A nie mogłbyś mi podrzucic Jej numeru telefonu?....
NIE. Żadnych numerów,
Literaci do literatek, inżynierowie do inżektorów, a fizycy do eremiów.
Każdemu według potrzeb, od każdego według możliwości... (Jakiś Marx).
... inżynierowie do inżektorów, ...
Co mają zrobić ci, którzy mylą inżektor z eżektorem?
Jak ktoś chce, to się nauczy... sztafeta.