Od kiedy tylko przeczytałem, jak to znany bokser wagi skunksiej ( Krzysztoooof 'Toyaaaah' Osieeejuuuk!!! ) planuje urządzić jeszcze bardziej znanemu redaktoru izoTo(masz)nicznemu tysiąc pierwszy Wietnam...
A ja w dodatku będę pierwszy, który (...) odnajdzie gdzieś Tomasz Lisa i każę mu te okładkę osobiście zeżreć. Dam mu ja osobiście, i osobiście dopilnuję, żeby nie zostawił ani jednego strzępka. A jak zacznie się dławić, strzelę mu w psyk i powiem, żeby nie histeryzował.
...nie opuszczało mnie uczucie deja vu... I nagle - eureka!
Zaprawdę powiadam Ci, niewierny Tomaszu - jest się czego bać!
Ostrzeżenie: nie dyskutuję ze śmieciami - wyrzucam je.
twitter.com/entefuhrer
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka