Elon Musk - szef firmy Tesla – zaprezentował nowe produkty do wytwarzania i magazynowania energii elektrycznej: Powerwall 2 i Solar Roof.
Pierwsze egzemplarze Powerwall 2 mają być montowane już od grudnia tego roku. Musk spodziewa się, że jego firma będzie sprzedawała więcej domowych baterii niż produkowanych przez nią samochodów elektrycznych.
Powerwall 2 to następca pierwszej wersji Powerwall’a, który został dotąd zainstalowany w 18 krajach. Nowa wersja akumulatora ma ponad dwukrotnie większą pojemność niż poprzednik - 13,5 kWh. Ma to wystarczyć do zasilania średniej wielkości domu jednorodzinnego przez całą dobę. Cena baterii to 5,5, tysiąca dolarów plus koszt instalacji – ok. 1 tys. dolarów.
Pierwszy Powerwall miał pojemność 6,4 kWh, a jego cena wynosiła 3 tys. dolarów. Do tej kwoty trzeba było doliczyć jeszcze konieczność zakupu i instalacji inwertera przetwarzającego prąd stały z baterii w prąd zmienny zasilający urządzenia domowe. W Powerwall 2 inwerter jest już wbudowany w urządzeniu.
Powerwall 2 mimo, że ma ponad dwukrotnie większą pojemność, zajmuje mniej miejsca niż poprzednik. Jego wymiary to 112x74x14 cm (pierwsza wersja 130x86x18 cm). Powerwall 2 jest za to cięższy niż poprzednik - waży 119,9 kg.
Razem z prezentacją nowego akumulatora Musk przedstawił nowe panele solarne, produkowane przez siostrzaną firmę Tesli - SolarCity. Mogą być one wkomponowane harmonijnie w poszycie dachów, gdyż wizualnie łudząco przypominają dachówki. Razem z bateriami tworzą one kompletny system przetwarzający energię słoneczną w elektryczną i ją magazynujący.
AB
Zobacz też:
- Baterie dla domu - LG będzie rywalizować z Teslą
- Baterie Tesla - oszczędność czy gadżet dla bogatych?
Komentarze
Pokaż komentarze (78)