Jak donoszą w telewizjach zarówno Włochy jak i Hiszpania dość twardo przymierzają się do odmrażania gospodarek. Policzono, pomyślano i się chyba przerażono, stwierdzając, że z zamrożoną gospodarką daleko się nie zajedzie. Według mnie wygląda to na dość desperacki ruch bo to jednak jest raczej potężne ryzyko rezygnować z obostrzeń przy około 3 tysięcznym z hakiem przyroście dziennym. Może być też tak że powoli wyczerpuje się zbiór, a na pewno się zmniejsza liczba tych osób które będą umierać z powodu zarażenia się koronowirusem. Z prostej przyczyny, będzie ich coraz mniej, po prostu, bo sporo ich już umarło.
A jeżeli jeszcze nie wymarło ich wystarczająco, to myślę, że na pewno jest tam gdzieś jakiś model wyliczony, gdzie ktoś to sobie policzył. I wie.
Inne tematy w dziale Rozmaitości