doku doku
104
BLOG

"Wyzwolenie" Polski - odkłamywania historii ciąg dalszy

doku doku Polityka Obserwuj notkę 9

Od kiedy Polska odzyskała niepodległość po roku 1989 zaczęliśmy nieśmiało poprawiać naszą historię, korygując niektóre kłamstwa, których uczono nas w szkole. Mam swój skromny udział w tym dziele - napisałem już wiele notek odkłamujących naszą historię, szczególnie w kontekście relacji z Rosją. Oto kolejna odsłona.

Niektórzy rok 1944 kojarzą z wyzwoleniem Polski spod okupacji niemieckiej. Wiele już napisano o tym, jak bardzo mylące jest użycie słowa "wyzwolenie", jak niewiele było prawdziwego wyzwolenia, a jak wiele było kontynuacji inwazji z roku 1939. Tyle było dyskusji o tym, czy rok 1944 to było wyzwolenie Polski przez Rosję, czy inwazja Rosji na Polskę!

Zauważmy, że rok 1939 został już odkłamany. Wszyscy są zgodni, że rok 1939, to rok inwazji. W czasach PRL polscy historycy uczyli, że w roku 1939 Rosja uratowała część Polski przed Niemcami. Nasi sowieccy władcy ukrywali przed nami Pakt Ribbentrop-Mołotow, więc wielu Polaków wierzyło, że Rosja napadła na Polskę w 1939 roku spontanicznie, w reakcji na widok inwazji niemieckiej, widząc zdradę Francji i klęskę osamotnionych wojsk polskich, Rosjanie ratowali tyle Polski, ile byli w stanie uratować bez wcześniejszego przygotowania. Ujawnienie Paktu R-M obaliło tę kłamliwą narrację - Rosja była od dawna przygotowana do inwazji na Polskę wspólnie z Niemcami.

Nie wszyscy jednak wiedzą, dlaczego Rosja wkroczyła do Polski z takim opóźnieniem i dlaczego zajęła mniejszy teren niż uzgodniła to z Niemcami. Otóż celem Rosji było (już od roku 1700) zajęcie całej Europy, więc strategia Rosji zastosowana podczas inwazji na Polskę w 1939 polegała na tym, aby głupi Niemcy z powodów taktycznych musieli zająć więcej terenów Polski niż uzgodniono. Niemcy byli wściekli, że Rosjanie im nie pomagali im w tej inwazji, nie chcieli już oddać zajętych bezprawnie terenów, a o to właśnie Rosji chodziło - aby mieć pretekst do zerwania Paktu i zawiązania sojuszu z Anglią i Francją przeciwko Niemcom.

Kiedy Niemcy się zorientowali, w co gra Rosja, próbowali odzyskać przyjaźń rosyjską oddając Rosji całą Litwę jako rekompensatę za zajęty kawałek Polski, ale to upokorzenie nie pomogło - rosyjskiego walca takie sztuczki nie mogły powstrzymać - los Niemiec był już przesądzony - rozbiór Niemiec przez Rosję, Anglię i Francję był już nieuchronny. To dlatego Niemcy tak się miotały podczas II Wojny - próbowały odwrócić swój los.

W świetle polityki i strategii Rosji rok 1944 to rok kontynuacji inwazji Rosji na Polskę. To była inwazja, a nie "wyzwolenie".

Ale to nie wszystko - polemika prawdy z kłamstwem, nawet jeśli kończy się wygraną prawdy, to zawsze pozostawia pewien smród - np. coś zawsze się przylepi do osoby oczernionej. Cwanym kłamcom nie chodzi o wygraną - oni rozumieją, że prawda zawsze zwycięży. Kłamcom chodzi o to, żeby pozostawić smród - żeby coś się przykleiło - żeby najgłupsze ciemniaki nadal wierzyły w kłamstwa - żeby inne ciemniaki mówiły: "coś tam musiało być na rzeczy". Prawdziwe zwycięstwo prawdy wymaga jeszcze oczyszczenia się z tego, co się przelepiło - wymaga likwidacji tego smrodu, który pozostał po kłamstwie.

Jednym ze sposobów takiego oczyszczenia atmosfery jest ośmieszenie kłamstw poprzez obnażenie absurdu takiego kłamstwa na innym przykładzie, gdzie absurd jest doskonale widoczny, nawet dla ciemniaków, którzy nadal wierzą. Postawmy wiec tezę tak samo kłamliwą, jak teza o "wyzwoleniu" Polski przez Rosję. Otóż przypomnijmy sobie I Wojnę. Co tam widzimy z polskiej perspektywy?

Widzimy wyzwolenie Polski przez Niemcy. Widzimy miasta odebrane Rosji przez Niemcy - widzimy garnizony niemieckie oddające broń i te miasta Polakom... Niemcy zabrali nasze ziemie Rosjanom i oddali je nam. Niemcy wyzwolili Polskę w 1917 roku z rosyjskiej niewoli i dzięki temu wyzwoleniu Polska w 1918 została oficjalnie państwem niepodległym.

Dlaczego narracja o wyzwoleniu niemieckim nie przyjęła się w polskich naukach historycznych? Dlaczego narracja o wyzwoleniu rosyjskim była tak popularna? Obydwie te narracje są bardzo podobne i tak samo dobrze uzasadnione. Niemcy wyzwolili Polskę w 1917, Rosja wyzwoliła Polskę w 1944. Która z tych tez jest lepiej uzasadniona?

Teraz dopiero możemy powiedzieć, że prawda zwyciężyła. Nie ma już smrodu. Teraz już każdy czuje, jakie to były "wyzwolenia". Teraz każdy może nawet już uwierzyć, że w jakimś sensie to były "wyzwolenia" - można w to wierzyć bez obrażania inteligencji, oczywiście pod warunkiem, że znaczenie słowa "wyzwolenie" rozciągnie się nieco szerzej.

doku
O mnie doku

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka