Wróciłem z wakacji, byłem nad Bałtykiem, gdzie Internet jest słaby a telewizja odbiera tylko TVP. Sprawdziłem to własnoręcznie - klikałem pilotem i tylko TVP odbierało. Nie tylko w domku, który wynajmowaliśmy, ale też w domu gospodarza. On też ma tylko TVP. ponad 30 lat kapitalizmu, wolności i demokracji, a w Polsce znów jest jak w PRL - tylko rządowa szczekaczka jest dostępna.
Dekodery gospodarza są słabe, nie pozwalają oglądać z odtworzenia - musiałem więc wcześniej włączać telewizor, żeby obejrzeć prognozę pogody. Czasem coś usłyszałem, zanim wcisnąłem mute. Zauważyłem, że teraz w TVP są dwa rodzaje wiadomości: jest kilka wiadomości z życia różnych archidiecezji - relacje z mszy i innych wydarzeń religijnych. Drugi rodzaj z początku przypomina tradycyjne wiadomości - jakieś relacje z wydarzeń krajowych i zagranicznych... ale druga połowa czasu takiej wiadomości poświęcona jest Tuskowi - TVP pokazuje, jak Tusk skomentował to wydarzenie - wyrwany z kontekstu jakiś niezrozumiały fragment jego wypowiedzi z komentarzem sugerującym, że Tusk jak zwykle uprawia antypolską propagandę anty-PiS. Tak jest niezależnie od tematu wiadomości - okazuje się, że do każdej wiadomości można dopasować jakąś głupią wypowiedź Tuska. Tusk jest główną gwiazdą TVP - jak czarny charakter w filmie o tym właśnie czarnym charakterze - zawsze robi miny pasujące do czarnego charakteru - propagandziści Kurskiego powinni dostać Oscara za montaż.
Jednak poważniejszą sprawą jest jeden z fundamentów demokracji - prawo dostępu obywatela do informacji. Teraz w XXI w. radio już nie wystarcza - telewizja stała się powszechnym medium, więc w wolnym kraju każdy obywatel powinien mieć swobodny dostęp do jakiegoś przyzwoitego minimum treści. W przyzwoitym kraju to prawo jest realizowane przez telewizję publiczną, ale w Polsce teraz jedyną telewizją publiczną jest Polsat (TVP nie jest publiczna - to tylko rządowa bolszewicka szczekaczka). Niestety, na takiej prowincji Polsat jest niedostępny. Ciekawe, ile terenów dzikiej Polski jest w tej samej sytuacji, że tylko TVP można oglądać?
Kiedy nasza partia wygra wybory wprowadzimy przyzwoitą realizację Powszechnego Prawa do Informacji Publicznej - wprowadzimy standardy telewizji publicznej i każda stacja spełniająca te standardy będzie obecna w każdym pakiecie telewizyjnym, niezależnie od ceny i technologii. Przynajmniej dwie różne telewizje państwowe będą miały obowiązek tworzenia telewizji publicznej za pieniądze z budżetu w jednakowej kwocie. Jedna będzie kontrolowana przez rząd, druga - przez opozycję. Oczywiście dobrze by było, gdyby PAP miała własną trzecią telewizję "środka", bez komentarzy politycznych - suche fakty... tylko czy w Polsce to jeszcze jest możliwe?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo