Szczepionki na wirusa powodującego COVID-19 nie chronią przed zachorowaniem! Szczepionki na COVID nie chronią przed zakażaniem innych! Szczepionki na COVID chronią osobę zaszczepioną przed poważnym przebiegiem choroby. Obecny stan wiedzy sugeruje, że zaszczepieni chorujący na COVID są podobnie zaraźliwi jak chorujący niezaszczepieni.
COVID staje się chorobą endemiczną. Nie ma obecnie skutecznego sposobu eliminacji COVID. Takie choroby jak polio można było skutecznie wyeliminować, bo szczepienie dziecka chroni (99 na 100 zaszczepionych) przed zachorowaniem przez co najmniej dekadę lub dwie. Szczepionki na COVID nie mają takiej skuteczności.
Nie da się obecnymi szczepionkami wyeliminować COVID. Można obniżać jego koszty. By podejmowane działania miały sens bilans ich korzyści i kosztów potrzebuje być wysoki w proporcji do kosztów COVID. Skuteczniejsze od obowiązku szczepienia wszystkich są działania nakierowane na najbardziej zagrożonych COVID. Na przykład starsi są 1000-krotnie bardziej narażeni na ciężki przebieg COVID niż młodsi. Skuteczne przeciwdziałanie skutkom COVID oparte będzie o działania przede wszystkim nakierowane na najstarszych i osoby w regularnym kontakcie z najstarszymi.
(2) „Szczepienia nie tylko ograniczają transmisję wirusa…”? Nieprawda. Szczepienie na COVID nie ogranicza transmisji wirusa! Szczepienie chroni jednostkę przed poważnym przebiegiem choroby. Nie chroni społeczeństwa przed transmisją. Tak jak wysoki poziom wyszczepienia nie ograniczył transmisji COVID w Izraelu czy Wlk. Brytanii tak zwiększenie wyszczepienia w Polsce nie ograniczy transmisji COVID u nas.
W Izraelu ponad 2/3 populacji otrzymało dwie dawki szczepionki (patrz wykres poniżej). W listopadzie w reakcji na pojawienia się wariantu Omicron władze Izraela zamknęły granice dla większości podróżnych, a 2 stycznia 2022 udostępniły czwartą dawkę szczepionki dla osób powyżej 60 roku życia oraz pracowników ochrony zdrowia.
Szczepienia nie są skuteczne w ograniczaniu transmisji COVID! Dostępne szacunki sugerują, że do marca połowa mieszkańców świata przejdzie zakażenie wariantem omicron. W Polsce właśnie zaczyna się piąta fala COVID wynikająca z namnażania się chorych na wariant omicron. Żadne nawet najbardziej intensywne działania szczepienne podjęte dziś nie będą miały większego wpływu na wysokość tej fali COVID.
W takiej sytuacji skuteczne i moralne jest chronić najbardziej narażonych na ciężki przebieg COVID. A nie propagować nieznajdujące poparcia w literaturze naukowej wymysły, iż szczepienie ogranicza transmisję COVID.
Najwyższy czasy byśmy już nad czymś pracowali skutecznie i wydajnie. Ograniczanie kosztów pandemii to nie walka z jakimś fizycznym wrogiem, a wyważanie kosztów i korzyści różnych działań. Pandemia COVID to o wiele bardziej kryzys organizacyjny i produkcyjny, niż kryzys czysto medyczny. Skuteczne obniżanie kosztów COVID wymaga szybkiego identyfikowania chorych, uważnego ich monitorowania na wypadek pogorszenia zdrowia, zapewnienia odpowiedniej liczby lekarzy, lekarstw, tlenu, masek i innych środków ochrony. Ponadto wymaga sprawnego analizowania danych o przebiegu choroby u różnych chorych, podjętych sposobach leczenia i ich skutkach.
Czy szczepienia są potrzebne? Tak. Zwłaszcza dla starszych. Ryzyko poważnego przebiegu COVID dla starszych jest 1000-krotnie większe niż dla młodszych. Każdy powyżej 60 roku życia, kto nie ma przeciwskazań medycznych powinien się zaszczepić.
Ale w skali społeczeństwa bardziej skuteczne niż przymuszanie ogółu Polaków do szczepienia będą działania ochronne nakierowane na najbardziej narażonych na COVID jak starsi czy przewlekle chorzy. Powinniśmy przekonywać i ułatwiać starszym zaszczepienie się. Starsi nieproporcjonalnie często mieszkają poza dużymi miejscowościami w oddaleniu od punktów szczepień. Wszędzie tam gdzie koncentrują się starsi jak w domach opieki społecznej, domach starości czy szpitalach należy monitorować stan zdrowia personelu oraz pensjonariuszy czy pacjentów, by reagować na czas.
Komentarze
Pokaż komentarze (20)