Ciekawe były reakcje – również w Salonie - na artykuł w Washington Times przedrukowany we fragmentach przez Rzepę. To chyba pierwszy tekst z ZACHODU, w którym chwalą Kaczyńskich i to za rozwiązanie WSI! Można odetchnąć – nie jest jeszcze tak źle. Skoro jakiś Amerykan, nieważne jaki, mówi, że nie jesteśmy skończonymi głupkami, to może coś w tym jest – warto przynajmniej się zastanowić, prawda?
Gombrowicz pisał o „pośredniości” Polaków, tej potrzebie tłumaczenia świata przez opinie innych. Amerykan coś powiedział, potem Francuz bałaknął, na koniec Anglik się wyraził - i już wiemy co trzeba myśleć. Tylko co zrobić, jak dziś Washington Times nas pochwali, jutro Le Monde powie, że Kaczyńscy to faszyści, a pojutrze Corrire della Serra napisze o polskich obozach śmierci?
Ta Gombrowiczowska „pośredniość” to jest w ogóle skomplikowany koncept, sam nie wiem czy do końca go rozumiem, więc podeprę się innym pisarzem. John Le Carre mówił o ludziach, którzy mają grzechotki zamiast mózgów. Brzmi znajomo?
żyje z pisania (głównie "Rzeczpospolita") i mówienia (głównie "Trójka")
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka