Jak podaje agencja Interfax, Ukraina i Rosja doszły do porozumienia w sprawie nowych stawek za tranzyt ropy rurociągami biegnącymi przez Ukrainę. Ukraińcy wykorzystali fakt, że transport morski został obłożny sankcjami i podnieśli stawki o 18,3% na tranzyt ropy. Nowe ceny będą obowiązywać od 1 stycznia 2023.
Poprzednie stawki obowiązywały od 1 kwietnia 2022, kiedy to zostały podwyższone o 30%.
Prezes Transniefti poinformował, że dostawy przez południową nitkę rurociągu Przyjaźń do Słowacji, Czech i Węgier będą na tym samym poziomie co w 2022.
Czyli wojna wojną, ale geszeft geszeftem.
Sankcje nałożone na Rosję od 5 grudnia, nie zezwalają na firmom z USA, UE i innych państw G7 oraz Australii na świadczenie usług transportowych, ubezpieczeniowych, finansowych, maklerskich i technicznych związanych z morską dostawą ropy pochodzenia rosyjskiego, jeśli została ona zakupiona po cenie wyższej niż 60 dol za baryłkę.
Portal Kresy.pl przypomina, że (anty)polski rząd zażądał od Unii Europejskiej dodatkowych sankcji wobec rosyjskiego rurociągu. Warszawa chce zerwać kontrakt na dostawy rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń.
Inne tematy w dziale Polityka