Były ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk otrzymał nową nominację w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy.
Jak przypomina portal Kresy.pl, ambasador Melnyk wyleciał ze stanowiska za wywiad dla dziennikarza Tilo Junga, w którym gloryfikował ukraińskich nazistów, w tym lidera OUN, Stepana Banderę, zaprzeczając jego odpowiedzialności za zbrodnie na Żydach, a także usprawiedliwiając zbrodnie banderowców na Polakach. Po tej wypowiedzi, po telefonie ministra spraw zagranicznych RP Zbigniewa Raua, ukraińskie MSZ oświadczyło, że Melnyk prezentował „prywatne poglądy”. Dodatkowo były ukraiński ambasador w Berlinie, mimo krytyki, dalej bronił lidera OUN w mediach społecznościowych. Promował wpis politologa, Sergeja Sumlennego, który napisał, że Niemcy powinni „się zamknąć”, a najlepiej „klęknąć i przeprosić” za krytykę Bandery.
Informację o nominacji przekazał w piątek przedstawiciel rządu w Radzie Najwyższej Taras Melnyczuk.
Ile razy jeszcze będzie Ukraina pluć Polsce w twarz?
Inne tematy w dziale Polityka