Jak informuje Money.pl PiS hojnym gestem zwolnił część Ukraińców od płacenia podatków w Polsce.
Mianowicie osoby mieszkające w Polsce ale pracujące zdalnie dla pracodawców na Ukrainie mogą wybrać korzystniejszą formę opodatkowania albo w Polsce, albo na Ukrainie. Uchodźcy z Ukrainy, którzy przekroczyli granicę z Polską 24 lutego i od tego czasu pracują tu zdalnie dla swoich ukraińskich pracodawców, powinni do 20 września złożyć zeznanie podatkowe w Polsce i zapłacić podatek dochodowy. Jednak rząd polski odstępuje od poboru tych podatków.
Money.pl podaje przykłady Ukraińców, którzy zgodnie z ostatnimi ustawami szeroko rozumianego pakietu Ukrainiec+ nadal pracują nielegalnie, bo nie dopełnili obowiązku posiadania zezwolenia na pracę typu E.
Na tym nie koniec. Zgodnie z przepisami krajowymi i międzynarodowymi, uchodźcy którzy przekroczyli 24 lutego polsko-ukraińską granicę i od tamtego czasu nie wyjeżdżali z Polski, a pracowały cały czas zdalnie dla swojego ukraińskiego pracodawcy, od 25 sierpnia (czyli po 183 dniach pobytu w Polsce) stają się polskimi rezydentkami podatkowymi i tutaj podlegają obowiązkowi podatkowemu.
I właśnie tą grupę PiS zwolnił z płacenia podatków w 2022.
W efekcie Polska płaci kolosalne pieniądze Ukraińcom, zachęca do pozostania. Zaś rząd po kryjomu rezygnuje z tych korzyści, które miało nam przynieść ich pozostanie w Polsce.
Więcej szczegółów w artykule na Money.pl.
Inne tematy w dziale Polityka