Materiały do analizy
analiza Siergieja Amielina pokazująca lokalizację szczątków samolotu:

pierwszy film z miejsca katastrofy z powiększeniem niektórych elementów:
www.youtube.com/watch
film polskiego operatora Sławomira Wiśniewskiego
www.youtube.com/watch
oraz jego relacje w których podaje odległość jaką musiał przebyć do miejsca katastrofy
www.tvp.info/informacje/swiat/na-miejscu-byla-potworna-cisza/1642519
www.rp.pl/artykul/460798_Widzialem__spadajacy_samolot.html
tu link do google maps wraz ze skalą (można tu sobie obejrzeć płytę lotniska)
maps.google.pl/maps
Zdjęcie w dużej rozdzielczości pokazujące miejsce po katastrofie które wykorzystałam można ściągnąć stąd:
http://www.flickr.com/photos/digitalglobe-imagery/4515204703/sizes/o/
Tu naniesione przeze mnie pozycje i kierunki z których nadeszli pierwsi świadkowie katastrofy:

Kolorem czerwonym zaznaczyłam autora pierwszego filmu
kolorem żółtym pozycję i kierunek z którego nadchodzą postacie widoczne na filmie.
Kolorem zielonym pozycję i prawdopodobny kierunek z którego dotarł na miejsce Wiśniewski.
Białe pole w środku zaznacza obszar gdzie znajdowały się ciała (orientacyjnie z pamięci na podstawie drastycznych zdjęć które ktoś zamieścił na rosyjskim portalu, teraz już ich tam nie ma).
Wiśniewski ocenia że do miejsca katastrofy miał 400m. Ruszył na miejsce dopiero jak zobaczył rozbicie się samolotu, musiał wziąć kamerę i opuścić hotel. Nie znam dokładnej pozycji hotelu ale z odległości i zdjęć wnioskuję że znajduje się po drugiej stronie drogi widocznej poniżej miejsca katastrofy na zdjęciu o dużej rozdzielczości które podałam.
Anonimowy twórca pierwszego filmu mógl się tam dostać najprawdopodobniej z budynków widocznych na zdjęciu (ok 100m od miejsca katastrofy), wskazuje na to również kierunek z którego wykoywane są pierwsze ujęcia . Z dużą pewnością można założyć, że miał bliżej niż Wiśniewski - pod koniec jego nagrania słychać pierwsze dźwięki syren strażackich. Kiedy Wiśniewski robi pierwsze ujęcia strażacy już tam są.
Moja konkluzja - tajemnicze postacie na filmie to nie są przypadkowi gapie, nie wskazuje na to ani czas ani kierunek z którego nadchodzą. Z tamtej strony jest tylko las, najbliższy fragment lotniska od tej strony jest oddzielony murem, gdyby ktoś chciał podejść stamtąd podchodziłby bardziej równolegle do ścieżki autora pierwszego filmu lub miałby do przebycia znacznie dłuższą drogę od drugiego końca muru.
Czy mogli to być poslcy BOR'owcy ? Tu (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sledczy-przesluchaja-funkcjonariuszy-BOR-ktorzy-byli-w-Smolensku,wid,12210593,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1a20d&_ticrsn=3) jest informacja że oczekiwali na pasie startowym. Spodziewam się że dokładniej - tam gdzie miał wylądować Tupolew czyli raczej na drugim końcu pasa startowego.
Czy mogli zdążyć na miejsce katastrofy w tym czasie co tajemnicze postacie ? Myślę, że musieliby się tam dostać w tym czasie jedynie dysponując samochodem, który mógł jechać po zabagnionym terenie. (te warunki widać dobrze na filmie Wiśniewskiego).Ze względu na kiepską widoczność - nie znali dokładnie kierunku w którym powinni się udać.Pytanie czy w ogóle słyszeli odgłos katastrofy czy dopiero sygnał alarmowy o 8:56.
To tyle, jeśli ktoś dysponuje zdjęciami lokalizującymi obszar gdzie znajdowały się ciała - proszę o kontakt.
To informacja o tyle ważna, że jeśli to byli BORowcy i jeśli poprawnie określiłam ten obszar - to wiedzieli gdzie znajdują się ciała. Natomiast ambasador Bahr twierdzi, że ciał nie widział.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7770799,Ambasador_Bahr__Chcielismy_wyciagac_ofiary__jednak.html
Wydaje mi się, że na miejscu BOR powinien z nim współpracować - np. zaproponować mu pomoc w identyfikacji - ale może się mylę.
Inne tematy w dziale Polityka