Nie będę tłumaczył, dlaczego nie pisałem – bo takie tłumaczenie przeważnie prowadzi prosto w paranoję i autotematyczną czkawkę. Widocznie taki to już urok mojego pisania – że czasem nie piszę...
Garstka spostrzeżeń geopolitycznych.
1) Premier (Czesi mają poczucie humoru) Mirek Topolanek powiedział, że Unia Europejska naszykowała rezolucję, która rozwiąże „wszystkie problemy” związane z tranzytem gazu... ktoś tutaj szczerze wierzy, że umów się przestrzega i w ogóle, że da się rozwiązać „wszystkie problemy”. Ja bym to nazwał „doraźnym łataniem” – jak ratowanie domowej hydrauliki za pomocą szmat i rolki skocza.
2) Świat strawi chaos i zagłada – jeżeli Sarkozy nie zaprzestanie swoich pokojowych cepeliad. Gdzie pojedzie, tam rozrastają się zniszczenia i wojna... Niedawno ogłosił, że Izraelczycy codziennie będą wstrzymywali ostrzał Gazy na trzy godziny – wieczorem Izrael sprostował, że wcale nie codziennie, tylko raz na jakiś czas i wcale nie na trzy godziny, tylko na godzinę (i nie będzie wstrzymywał, tylko podwajał?).
3) PiS „postanowił” „nas” „chronić” przed „skutkami” „kryzysu”, który „wciąż” „nam” „zagraża”. W „najbliższym” „okresie” „możemy” „odczuć” jego „bolesne” „efekty”.
Rrright!
4) Jakim cudem dobra firma „BASF” po zmianie nazwy na „European Multimedia Technologies” (EMTEC) całkiem obiektywnie się skiepściła? Holenderska nagrywarka (ostatecznie, oni wynaleźli DVD) po włożeniu EMTECowej płyty DVD+R pisze na ekranie „THIS IS NOT DVD+R”. Nagrywarka w komputerze też miała problem... W Unii każdej awarii można się spodziewać – ale żeby niemieckie płyty nie działały? To już przesada.
Łódź, 14 I 2009
Inne tematy w dziale Polityka