TVP Info dotarło do nowych nagrań z podsłuchów w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Jednym z bohaterów jest ksiądz Kazimierz Sowa.
W nagraniach pojawiają się też ówczesny rzecznik prasowy PO Paweł Graś, były minister skarbu Włodzimierz Karpiński i Marian Janicki- wówczas szef BOR i oraz biznesmen Jerzy Mazgaj.
Ksiądz Sowa bohaterem nagrań z afery podsłuchowej
Nagranie pochodzi z rozmowy, która odbyła się 7 lutego 2014 roku w warszawskiej restauracji "Sowa i przyjaciele", dzień po publikacji "Faktu” nt. odbywającej się tam imprezy urodzinowej Elżbiety Bieńkowskiej. Na nagraniu ksiądz Sowa opowiada m.in o tym co robić z niechętnymi PO mediami. O Gazecie Polskiej mówi: - Zniszczyć, nie polemizować!
Ks. Sowa: Kopyta jadłeś w Baku?
Mazgaj: Byłem, ale w Baku to byłem, teraz napisała, że byłem w towarzystwie przyjaciół polsko-radzieckich, cały czas mi to pisze k* ten, no, Gazeta Polska, dzisiaj też podali, że prawda jest to, co powiedział Jarosław Kaczyński, że biznesmeni mają korzenie w PRL-u, taki… Maske (?) (…) był TPPR, a ja rzeczywiście założyłem koło TPPR-u… (…) jak to powiedzieć, gadać z tymi ch**?
Ks. Sowa: Zniszczyć, Jurek!
Mazgaj: I byłem w Baku dwa razy.
Ks. Sowa: Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych…

W rozmowie pojawiają się też wypowiedzi dotyczące Ryszarda Petru. Ks. Sowa mówi o spotkaniu z przyszłym liderem Nowoczesnej - rozmowy miały miejsce w 2014 roku.


Ks. Sowa doradza również politykom PO co zrobić z elektoratem: - Ale słuchaj, coś, jakąś małą nadzieję tzw. wątpiącemu elektoratowi puścić. Każdy skok w sondażu następował po jakimś pozytywnym sygnale ze sportu- mówi.

Rozmówcy mówią też o nominacji dla Aleksandra Grada. Ks. Sowa przekonuje, że ten „skończy ostatecznie na szefie Tauronu”.

Komentarz ks. Kazimierza Sowy
Ksiądz Sowa skomentował ujawnione nagrania dla portalu wPolityce:
- Generalnie Polacy rozmawiają prywatnie o polityce, jak się spotykają, i tyle - powiedział ksiądz Sowa. - Wie Pan, komentowanie imieninowego spotkania i rozmowy toczonej między ludźmi, któzy się znają, jest dziwną sprawą. Pan też pewnie nie komentuje swoich spotkań ze znajomymi, tak i ja - dodał.
- Zawsze gdy używa się słów nieeleganckich, to trzeba przeprosić - powiedział i dodał, że nie komentuje spotkania prywatnego, które miało miejsce kilka lat temu. - Nie komentuję prywatnego spotkania w gronie znajomych…
Nagranie z ks. Sową w roli głównej (Youtube)
Ks. Sowa wróci do diecezji krakowskiej
Po ujawnieniu rozmów z warszawskiej restauracji z udziałem ks. Marka Sowy, pierwszą decyzję podjął arcybiskup krakowski, Marek Jędraszewski. - Upublicznione słowa nagranej rozmowy, której uczestnikiem był ks. Kazimierz Sowa, nawet jeśli zostały wypowiedziane podczas prywatnej konwersacji, nie licują z powołaniem kapłańskim. Ks. Sowa przed rokiem został pisemnie upomniany przez ówczesnego metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza. W liście z 16 czerwca 2016 r. znalazły się konkretne wskazania Księdza Kardynała dla księdza Sowy, zgodnie z wytycznymi KEP, dotyczącymi działalności księży w mediach - przekazał rzecznik krakowskiej Kurii, ksiądz Piotr Studnicki.
- Decyzją Księdza Arcybiskupa, ksiądz Kazimierz Sowa ma wrócić do archidiecezji krakowskiej do końca miesiąca czerwca tego roku. Nie ma jeszcze decyzji co do charakteru i zakresu pracy, którą ksiądz Sowa ma podjąć w archidiecezji - dodał.
Nagrania z "Sowy i Przyjaciół"
O restauracji "Sowa & Przyjaciele" stało się głośno w związku ze sprawą nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, szefa CBA Pawła Wojtunika. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97.
Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. We wrześniu 2015 r. do sądu trafił akt oskarżenia ws. trzech osób: biznesmena Marka F. dwóch kelnerów Konrad Lassoty i Łukasza N oraz współpracownika F. Krzysztofa R.
W grudniu F. został skazany nieprawomocnie na 2,5 roku więzienia bez zawieszenia, kelner Konrad L. i Krzysztof R. na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Sąd odstąpił od ukarania drugiego z kelnerów, który pomagał śledczym. N. zeznawał, że to Marek F. za pieniądze zlecał nagrywanie rozmów.
źródło: TVP INFO, wPolityce
KJ
Zobacz też:
Rozmowa Pawła Grasia z Jackiem Krawcem, prezesem Orlenu w restauracji "Sowa i Przyjaciele"
Kto został nagrany przez kelnerów?
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Inne tematy w dziale Polityka