Polacy dzwonią na pogotowie średnio co 5 sekund – w 2024 roku numer alarmowy został wybrany ponad 5 milionów razy. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczy interwencji w domach, a nie w miejscach publicznych. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika też, że aż jedna trzecia wezwań jest nieuzasadniona, a pomoc najczęściej potrzebna jest osobom powyżej 65. roku życia. Wzrasta również liczba pacjentów trafiających na SOR-y i do izb przyjęć.
5 milionów zgłoszeń – co trzecie bez powodu
Liczba wszystkich zgłoszeń w 2024 roku wyniosła 5 083 448 i była o jedno więcej niż przed rokiem. Dane obejmują zarówno wyjazdy karetek pogotowia, jak i wykorzystanie śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z ogólnej liczby zgłoszeń do realizacji przyjęto 3 288 784 przypadków, ale aż 1 794 664 uznano za nieuzasadnione.
Co ciekawe, zespoły ratownictwa były najczęściej wzywane nie do wypadków w przestrzeni publicznej, ale do pacjentów przebywających w domach. Takich zgłoszeń było 2 418 991, podczas gdy do osób potrzebujących pomocy medycznej w miejscach publicznych wyjeżdżano 523 930 razy.
Zdecydowana większość interwencji (58,7 proc.) dotyczyła sytuacji niezagrażających bezpośrednio zdrowiu lub życiu pacjenta. Najczęściej pomocy potrzebowały osoby powyżej 65. roku życia – w ich przypadku odnotowano 1 602 892 wyjazdów. Dorośli w wieku 18–65 lat stanowili kolejną dużą grupę, a do pacjentów poniżej 18. roku życia ratownicy wyjeżdżali 186 781 razy.
Więcej pacjentów na SOR-ach i izbach przyjęć
Wzrosła również liczba pacjentów korzystających z pomocy medycznej w szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR) i izbach przyjęć. W 2024 roku w trybie ambulatoryjnym pomoc uzyskało tam 4,1 mln osób – o 2,9 proc. więcej niż w 2023 r. W trybie stacjonarnym leczono ponad 2,3 mln osób, co stanowi wzrost o 13,1 proc. względem roku poprzedniego.
Łącznie liczba pacjentów w SOR-ach i izbach przyjęć wzrosła o 6,4 proc. Dzieci stanowiły 19,1 proc. ogółu przyjęć, a osoby powyżej 65. roku życia – 27,6 proc. (wobec odpowiednio 19,5 proc. i 26,8 proc. w roku poprzednim).
Wśród szpitali rekordzistów w przyjmowaniu pacjentów przewiezionych karetkami znalazł się Szpital Uniwersytecki w Krakowie (ul. Jakubowskiego) z liczbą 15 044 pacjentów. Drugie miejsce zajął szpital im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu (14 002 pacjentów), a trzecie – Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie (13 967 pacjentów).
Ratownicy i lekarze w systemie. Zmiany kadrowe i strukturalne
W 2024 roku w ramach Państwowego Ratownictwa Medycznego działało 1 664 zespołów ratownictwa medycznego – o 47 więcej niż w 2023 roku. Wśród nich było 1 416 zespołów podstawowych (85,1 proc.) i 248 specjalistycznych (14,9 proc.). W porównaniu z rokiem poprzednim liczba zespołów podstawowych wzrosła o 114 (8,8 proc.), a specjalistycznych spadła o 67 (21,3 proc.).
W zespołach pracowało 12,9 tys. osób, w tym 11,4 tys. ratowników medycznych, ponad 1 tys. pielęgniarek systemu, ponad 200 lekarzy systemu oraz 300 innych pracowników. Ogólna liczba personelu medycznego pozostała na poziomie zbliżonym do 2023 roku, jednak liczba ratowników wzrosła o 200, a lekarzy – spadła o 100, co wynikało ze zmian strukturalnych w zespołach.
Doraźnej pomocy udzielały także lotnicze zespoły ratownictwa medycznego z 21 baz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz 250 szpitalnych oddziałów ratunkowych (o 4 więcej niż rok wcześniej). System wspierało również 151 izb przyjęć, 17 centrów urazowych i 11 centrów urazowych dla dzieci.
Tomasz Wypych
Z tego artykułu dowiedziałeś się:
- Jak często Polacy wzywają pogotowie ratunkowe
- Ile zgłoszeń uznawanych jest za nieuzasadnione
- Do jakich grup wiekowych najczęściej wzywane są karetki
- Jak zmieniła się liczba pacjentów na SOR-ach i izbach przyjęć
- Które szpitale przyjmują najwięcej pacjentów przywiezionych przez zespoły ratownictwa
- Jak wyglądała struktura kadrowa systemu ratownictwa medycznego w 2024 roku
- Jakie zmiany zaszły w liczbie zespołów ratownictwa podstawowego i specjalistycznego
- Ilu pacjentów przyjęły lotnicze zespoły ratownictwa medycznego i ile działało ich baz
na zdjęciu: ambulans Pogotowia Ratunkowego i radiowóz Policji. Zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP/Grzegorz Momot
Inne tematy w dziale Społeczeństwo