Najnowszy sondaż partyjny bezwzględny dla rządu. Opozycja zaciera ręce

Redakcja Redakcja Newsy do 10 Obserwuj temat Obserwuj notkę 148
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, pewną przewagę nad koalicją rządzącą uzyskałyby PiS i Konfederacja. Zapraszamy do podsumowania wydarzeń dnia.

Sondaż: PiS i Konfederacja zawiązałyby większość w Sejmie

Według sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu", gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to PiS (31,76 proc.) i Konfederacja (18,08 proc.) mogłyby wspólnie utworzyć większość sejmową. Koalicja Obywatelska uzyskała w badaniu 32,35 proc. poparcia.

Trzecia Droga zdobyła 8,06 proc., Nowa Lewica 5,02 proc., a partia Razem – 3,48 proc., co oznacza, że ta ostatnia nie przekroczyłaby progu wyborczego.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak nie wykluczył współpracy z PiS, zaznaczając, że decyzje w tej sprawie będą podejmowane po wyborach. Jarosław Kaczyński również nie odrzuca tej opcji, twierdząc, że lepsza jest koalicja z Konfederacją niż z „ludźmi, którzy chcą zlikwidować państwo polskie”.  


Stanowski pokazuje ciężarówkę z podpisami

Krzysztof Stanowski zdąży na czas ze złożeniem 100 tys. podpisów do PKW? Wszystko na to wskazuje. Dziennikarz pokazał zdjęcie w swoich mediach społecznościowych na tle ciężarówki. - Nikt nie zebrał tylu kartonów co my. Trzy ciężarówki wypełnione pudłami ruszą pod PKW. Ale najpierw orędzie! - napisał. 

Do godziny 16 w piątek mija termin zgłoszeń kandydatów na prezydenta RP. Do Państwowej Komisji Wyborczej trafiły już podpisy od 10 kandydatów, w tym Sławomira Mentzena, Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołowni i Karola Nawrockiego. Kandydatury kilku osób nadal są rozpatrywane, w tym Marka Jakubiaka i Krzysztofa Stanowskiego, który zapowiedział złożenie podpisów w ostatnim możliwym terminie.

Wybory prezydenckie zaplanowano na 18 maja, a ewentualna druga tura odbędzie się 1 czerwca. Od dziś można także składać wnioski o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania w miejscu pobytu w dniu wyborów. 

Spalił polskie flagi na Westerplatte 

Gdańska policja opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzewanego o zniszczenie polskich flag na Westerplatte oraz o kradzież i włamanie do przyczep gastronomicznych w nocy z 1 na 2 kwietnia.

Zniszczono 11 masztów i flag, z czego dwie zostały spalone, a trzy nadpalone. Straty oszacowano na ponad 7500 zł. Policja apeluje o pomoc w identyfikacji sprawcy, którego wizerunek zarejestrował monitoring. 

"Trump już powstrzymał III wojnę światową"

Kiriłł Dmitrijew, doradca Władimira Putina i szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich, w wywiadzie dla Fox News oświadczył, że zespół Donalda Trumpa osiągnął "pierwszą deeskalację konfliktu rosyjsko-ukraińskiego" i powstrzymał wybuch III wojny światowej.

Jego zdaniem, rozmowy w Waszyngtonie z udziałem wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa przynoszą postępy, a Rosja nie żąda zniesienia sankcji. Co ciekawe, jego przyjazd do USA możliwy był tylko dzięki zastosowaniu wyjątku od sankcji nałożonych na niego samego.

Dmitrijew, absolwent Stanforda i Harvarda, urodził się w Kijowie, a obecnie uchodzi za jednego z najbardziej wpływowych doradców Putina – i potencjalnego następcę na Kremlu. 


NATO: Szefowie sztabów Francji i Wielkiej Brytanii w Kijowie

W piątek w Kijowie przebywają szefowie sztabów generalnych Francji i Wielkiej Brytanii. Celem wizyty jest analiza możliwości utworzenia sił bezpieczeństwa NATO, które miałyby nadzorować ewentualne zawieszenie broni w Ukrainie.

Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot mówił, że Kreml wciąż nie odpowiedział na propozycję rozejmu, co skrytykowały również minister spraw zagranicznych Kanady oraz ministrowie Estonii, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził, że Stany Zjednoczone pozostają zaangażowane w NATO i oczekują od sojuszników dalszego zwiększania wydatków na obronność.   


Fot. Sejm RP/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj148 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (148)

Inne tematy w dziale Polityka