Lubelskie nie buduje centrów dla nielegalnych imigrantów. Stawiarski stanowczo zareagował

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 49
Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski odniósł się do zarzutów Konfederacji i niektórych mediów na temat rzekomych planów budowy centrów integracyjnych dla cudzoziemców. Na zwołanej w piątek konferencji prasowej samorządowiec zdementował, by Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego planował taką inwestycję w związku z paktem migracyjnym. - Złożymy uchwałę, że jesteśmy przeciwni nielegalnym imigrantom - powiedział Stawiarski.

Konfederacja atakuje PiS w regionie ws. imigrantów 

Wirtualna Polska w ostatnich dniach zarzuciła polityczną hipokryzję posłance PiS Annie Baluch, która oskarżyła rząd o budowanie centrów integracji dla cudzoziemców w województwie lubelskim. Jak pisał portal, inwestycje, które tak mocno skrytykowała, są realizowane przez... samorząd rządzony przez PiS.

Wypowiedzi parlamentarzystki natychmiast podchwyciła Konfederacja. - Poseł Baluch atakuje własnego przełożonego z PiS za budowę Centrów Integracji Cudzoziemców - napisał na Facebooku działacz partii z Zamościa Piotr Zduńczyk.

Konfederacja w regionie rozpoczęła kampanię przeciwko centrom integracji. W Zamościu zbierali podpisy pod petycją, a miejscy radni przyjęli uchwałę "w zakresie zatrzymania napływu nielegalnych imigrantów”.   

Stawiarski: Pomagamy ukraińskim matkom, nie uczestniczymy w pakcie migracyjnym

- Ten program jest unijny, realizowany w każdym województwie. Zakres wsparcia to 14,5 mln złotych dla województwa lubelskiego. Mamy jedną z mniejszych alokacji. To program "miękki". Co to są centra? Dwa pomieszczenia w czterech miastach. W jednym pomieszczeniu jest pracownik, obsługujący centrum, a w drugim są prawnik, nauczyciel, szkolący w zawodach i tłumacz. W salce konferencyjnej grupa ludzi przeprowadzi szkolenia. I to jest to wszystko, co oferujemy dla uchodźców - mówił Stawiarski. 

- Pomagamy uchodźcom Ukrainy, którzy uciekli przed grozą wojny. W punktach konsultacyjnych nie ma prawa dostać pomocy imigrant nielegalny - zapewnił marszałek województwa lubelskiego. - Spytacie, ile osób do tej pory skorzystało? Ponad 600 osób. A na ile osób? Na 1500 w realizacji do 2027 roku. Przez trzy lata zostały nam miejsca na 700-800 cudzoziemców - wskazywał Stawiarski. 

- To ludzie, potrzebujący pomocy, zagubieni, matki z dziećmi - zapewnił samorządowiec. - Jest różnica między Funduszem Azylu, Migracji i Integracji (FAMI) w całej Polsce, a na Lubelszczyźnie. Zarząd i sejmik województwa nie planuje korzystać z tego funduszu w regionie. Bo to jest rola państwa, które podpisuje pakt migracyjny, a nie samorząd. Złożymy uchwałę, że jesteśmy przeciwni nielegalnym imigrantom - ujawnił.    

- Panie Zduńczyk, pan jesteś kłamcą. To ośrodek dla matek, starszych osób, jest tam 46 osób. Tam mogą schronić się kobiety, które są ofiarami przemocy - komentował wypowiedzi polityka Konfederacji Stawiarski.  


Centra integracji w całej Polsce. Środki z Unii Europejskiej

Już wcześniej, bo 31 marca w odpowiedzi na zarzuty marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski ostro skrytykował działania Konfederacji. – Nie próbujcie nam wmawiać, że tworzymy ośrodki dla uchodźców. Jeśli ktoś za taki ośrodek uznaje 10 mieszkań dla Ukrainek, to jest w błędzie - zaznaczył. Dodał też, że po zakończeniu finansowania z UE lokale będą służyć samotnym matkom z Polski. - Więcej prawdy, mniej kłamstwa - apelował Stawiarski. 

Centra integracji cudzoziemców powstały już w Lublinie, Zamościu, Białej Podlaskiej i Chełmie. Obcokrajowcy – głównie uchodźcy z Ukrainy – otrzymują w nich pomoc tłumaczeniową, prawną, psychologiczną, szkoleniową, a także doradztwo zawodowe. Wkrótce mają ruszyć także kursy języka polskiego.

Do tej pory wsparciem objęto około 670 osób. Projekt jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Województwa Lubelskiego na lata 2021–2027, a jego budżet to 14,5 mln zł. 

Centra dla imigrantów wpisują się w ogólnokrajową strategię migracyjną przyjętą przez Radę Ministrów 15 października 2023 r. Obecny rząd pogłębia pomysł Zjednoczonej Prawicy z 2021 roku - poprzedni gabinet pilotażowo otworzył ośrodki w Opolu i Poznaniu. Celem inicjatywy było "dostarczanie cudzoziemcom informacji, a także prowadzenie kursów: adaptacyjnych, języka polskiego, ułatwiających wejście na rynek pracy, poradnictwa prawnego, psychologicznego i społecznego, a także tworzenie sieci podmiotów na terenie danego województwa, zajmujących się problematyką migracji".  

Plan MSWiA z centrami dla imigrantów 

Obecnie w planie MSWiA pod nazwą "Odzyskać kontrolę. Zapewnić bezpieczeństwo” kryje się plan integracji cudzoziemców obejmujący m.in. tworzenie CIC – Centrów Integracji Cudzoziemców – w całej Polsce.

Strategia zakłada, że imigranci powinni integrować się ze społeczeństwem, respektując polskie normy i zasady. Zawiera też koncepcję „Wymagamy i Wspieramy” – czyli zapewnienie wsparcia socjalnego w zamian za respektowanie obowiązków obywatelskich. Celem długofalowym ma być m.in. wprowadzenie obowiązku meldunkowego dla cudzoziemców. 

"Model integracji cudzoziemców oparty na CIC wypracowany został w ramach pilotażowego projektu współfinansowanego z FAMI2014 pn.: „Budowanie struktur dla integracji cudzoziemców w Polsce” zrealizowanego przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Opracowana koncepcja One-Stop-Shop, która obejmuje skupienie różnych obszarów działania w jednym miejscu, wdrażana testowo przez dwa Centra okazała się optymalnym rozwiązaniem integracyjnym w naszym kraju. Jej celem jest dostarczenie usług w znaczeniu formalnym oraz promowanie aktywnego uczestnictwa i zaangażowania cudzoziemców w życie społeczne i kulturalne Polski" - czytamy w informacji o naborze nr FAMI.02.01-IZ.00-004/24 ws. budowy Centrów Integracji Cudzoziemców (CIC).    


Pakt migracyjny za rogiem

Sprawa budzi kontrowersje, bowiem w 2026 roku państwa członkowskie UE mają implementować pakt migracyjny. Zakłada on przyjęcie określonej liczby cudzoziemców. W razie niezgody kraje muszą ponieść odpowiedzialność finansową w ramach solidarności europejskiej - 20 tys. euro za jednego nieprzyjętego imigranta.

Premier Donald Tusk rok temu zapewniał, że Polska będzie "beneficjentem paktu migracyjnego", a Warszawa zostanie zwolniona z ustaleń europejskich z powodu przyjęcia uchodźców z Ukrainy. Komisja Europejska dotąd nie potwierdziła, że Polska ma taryfę ulgową w tym aspekcie.   


Fot. Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego/arch. PAP

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj49 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo