Anna W. wychodzi z aresztu. Sensacyjna decyzja prokuratury

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 279
Anna W., była dyrektor Biura Premiera w KPRM, nie będzie przetrzymywana w areszcie śledczym. Prokuratura na fali publikacji medialnych na temat fatalnej sytuacji zdrowotnej 13-letniego syna, uchyliła ten środek zapobiegawczy. Kobieta jest podejrzana w śledztwie wokół RARS.

Obrona Anny W.: to areszt wydobywczy kosztem chorego dziecka 

"W dniu 2 kwietnia 2025 roku uzyskano opinię, z której wynika, że istnieje możliwość, iż opieka sprawowana nad dzieckiem przez tylko jednego rodzica uniemożliwi małoletniemu prawidłową egzystencję lub pogłębi jego chorobę" - tak Prokuratura Krajowa motywuje swoją decyzję o uchyleniu aresztu dla Anny W.

To ją wskazał Paweł Szopa w swoich wyjaśnieniach jako osobę, która miała otrzymać 3,5 mln zł łapówki za zlecenia Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Anna W. ma chorego syna na spektrum autyzmu, którym zajmuje się ojciec - również podejrzany w sprawie. 13-latek, jak wynikało z relacji obrony, katastrofalnie znosi rozłąkę z matką. Mecenasi zarzucili prokuraturze, że wykorzystuje areszt wydobywczy, by zmusić kobietę do składania odpowiednich, obciążających wyjaśnień. 

Okazało się, że biegły, pracujący na zlecenie prokuratury potwierdził doniesienia o złej kondycji psychicznej chłopca. Anna W. wyjdzie z aresztu po dwóch miesiącach odsiadki. O sytuacji rodzinnej Anny W. pisaliśmy wczoraj: 


Biegły wydał opinię. Anna W. wyjdzie z aresztu

"W tej sytuacji, postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2025 roku, prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uwzględniając powyższą opinię oraz treść art. 259 § 1 pkt 2 k.p.k., który dopuszcza możliwość odstąpienia od tymczasowego aresztowania ze względu na możliwe negatywne skutki dla osoby najbliższej podejrzanej.

Podjęcie decyzji w przedmiocie uchylenia tymczasowego aresztowania wobec Anny W. było możliwe po uzyskaniu opinii, która, choć nie ma charakteru kategorycznego, uzupełniła materiał dowodowy w takim stopniu, że pozwala na dokonanie miarodajnej oceny, czy dobro małoletniego dziecka uzasadnia odstąpienie od kontynuowania tymczasowego aresztowania jego matki" - czytamy w komunikacie prokuratury.  

"W celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator zastosował wobec podejrzanej środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 400.000 zł, dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktu z uczestnikami postępowania oraz zakazu opuszczania kraju" - podsumowano w sprawie Anny W.  

 

Fot. Prokuratura Krajowa/Wikipedia/Anna W. 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj279 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (279)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo