Nasz news. Nie będzie śledztwa ws. tekstu Czuchnowskiego o zeznaniach Barbary Skrzypek

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 73
Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie wszczęła z urzędu postępowania wyjaśniającego ws. wycieku materiału śledztwa ws. dwóch wież. Nie zrobi tego, ponieważ - jak odpowiedziała w korespondencji - materiał opublikowany przez Wojciecha Czuchnowskiego w "Gazecie Wyborczej" dzień po śmierci Barbary Skrzypek nie pokrywa się z treścią protokołu przesłuchania świadka.

Co zeznała Barbara Skrzypek? 

Dzień po zgonie Barbary Skrzypek - wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, która zmarła na rozległy zawał serca niecałe trzy doby po przesłuchaniu przez Ewę Wrzosek - na łamach internetowego portalu "Gazety Wyborczej" ukazał się tekst pt. "Co powiedziała Barbara Skrzypek? Jej zeznania mogą być niewygodne dla Kaczyńskiego". Autor, Wojciech Czuchnowski, dowodził w nim na podstawie swoich kilku źródeł, że świadek w śledztwie dotyczącym dwóch wież, które chciała wybudować spółka Srebrna przed laty w centrum Warszawy, miała obciążyć Jarosława Kaczyńskiego.

"Była szefowa biura Jarosława Kaczyńskiego zeznała w ubiegłą środę, trzy dni przed śmiercią, że nie podpisywała Kaczyńskiemu pełnomocnictwa na zgromadzenie wspólników spółki Srebrna" - pisał Czuchnowski. "Kłopotliwą dla Kaczyńskiego wersję zeznań Barbary Skrzypek potwierdziliśmy w kilku źródłach. Chodzi o pełnomocnictwo do reprezentowania jej na nadzwyczajnym zgromadzeniu spółki 2 lutego 2018 r. Dokument pozwalał prezesowi PiS objąć przewodnictwo zgromadzenia wspólników spółki Srebrna (Kaczyński był na nim sam), gdzie została podjęta uchwała o powołaniu przez Srebrną podmiotu o nazwie Nuneaton, na czele którego stał austriacki biznesmen Gerald Birgfellner Nuneaton miał zajmować się inwestycją Srebrnej - budową słynnych "dwóch wież", czyli liczącego 135 m dwuczęściowego biurowca na warszawskiej Woli. Pełnomocnictwo było potrzebne Kaczyńskiemu tylko po to, by zwołać zgromadzenie, objąć prowadzenie obrad i podjąć uchwałę" - tłumaczył czytelnikom redaktor. 

Z udostępnionego protokołu przesłuchania Barbary Skrzypek na stronie 7 jest zeznanie, które wskazuje, że świadek udzieliła pełnomocnictwa Kaczyńskiemu - nie tylko w odniesieniu do Instytutu Lecha Kaczyńskiego, ale udziałów w spółce Srebrna. Skan podpisanego dokumentu opublikowała Niezalezna.pl. Zapytaliśmy prokuraturę dwa tygodnie temu, czy będzie śledztwo ws. wycieku informacji z postępowania przygotowawczego do redakcji "Gazety Wyborczej".  


Prokuratura: Czuchnowski nie opisał zeznań z protokołu 

- Analiza artykułów prasowych jakie pojawiły się w pomiędzy 12 a 18 marca 2025 r. dotyczących toku postępowania przygotowawczego dot. sprawy tzw. "dwóch wież", zwłaszcza w zakresie treści zeznań świadek Barbary Skrzypek nie doprowadziła do powzięcia podejrzenia, że doszło do rozpowszechnia wiadomości z postępowania przygotowawczego. Zwracam uwagę, że treść protokołu zeznań świadek Barbary Skrzypek została opublikowana na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w dniu 18 marca 2025 r. Opublikowany w internecie w dniu 16 marca 2025 roku na łamach "Gazety Wyborczej" artykuł pt. "Co powiedziała Barbara Skrzypek? Jej zeznania mogą być niewygodne dla Kaczyńskiego", pomimo posiadania chwytliwego tytułu, nie zawiera w sobie informacji, które expressis verbis zostały wyartykułowane w treści protokołu przesłuchania - odpowiedział nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr A. Skiba. 

- Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zamierza komentować podejmowanych w przestrzeni medialnej domniemań wzruszalnych i prób oceny doniosłości zeznań i dokumentów, dokonywanych przez osoby trzecie nie mające dostępu do materiału dowodowego pochodzącego z akt sprawy. Reasumując, Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zainicjowała z urzędu śledztwa w sprawie wypełnienia znamion czynu z art. 241 paragraf 1 kk, jednakże z uwagą analizujemy i będziemy analizować wszelkie informacje medialne dotyczące przedmiotowego śledztwa - dodał prokurator Skiba. 

Reasumując: śledztwa nie będzie, ponieważ prokuratura uznała, że redaktor Wojciech Czuchnowski nie opisał zeznań Barbary Skrzypek, zawartych w protokole z przesłuchania.  


Fot. Wojciech Czuchnowski, redaktor "Gazety Wyborczej"/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj73 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (73)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo