Senat bez poprawek – ustawa trafi do prezydenta
Senat nie zgłosił poprawek do nowelizacji ustawy o akcyzie, która znacząco podnosi opodatkowanie e-papierosów. Nowe regulacje obejmują zarówno jednorazowe, jak i wielorazowe urządzenia, a także podgrzewacze, saszetki nikotynowe i inne wyroby zawierające nikotynę. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta, a jej wejście w życie zaplanowano na 1 kwietnia 2025 roku.
Nowe stawki akcyzy na e-papierosy
Drastyczna podwyżka
Skala podwyżki jest ogromna – jednorazowe e-papierosy, które dziś kosztują około 30 zł, po wejściu w życie nowych przepisów miałyby kosztować nawet 90 zł. W efekcie, produkty te albo całkowicie znikną z rynku, albo przejdą do szarej strefy.

– Jeśli proponowane zmiany zostaną wprowadzone, to wpływy z podatków mogą być mniejsze. Straci gospodarka, stracą polscy producenci urządzeń czy płynów do e-papierosów, stracą pracownicy. – ostrzega senator.
Bieńkowski zwraca też uwagę na fakt, że w niektórych krajach, takich jak Szwecja czy Nowa Zelandia, alternatywne formy nikotyny są popularyzowane jako mniej szkodliwe niż tradycyjne papierosy.
Z kolei senator Agnieszka Gorgoń-Komor z Koalicji Obywatelskiej broni regulacji, podkreślając szkodliwość e-papierosów.
Przedstawiciele branży vapingowej wskazują, że nowe regulacje mogą w rzeczywistości sprzyjać dużym koncernom, eliminując mniejsze firmy i ograniczając wybór konsumentów.
Kontrowersje wokół nowych regulacji
Podczas prac nad ustawą antytytoniową pojawiły się również wątpliwości co do przejrzystości procesu legislacyjnego. Poseł Jan Cieszyński zwrócił się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) z wnioskiem o objęcie tych działań tarczą antykorupcyjną.
– Dostałem odpowiedź, że mam uzasadnić swój wniosek. Zawsze te ustawy budzą duże emocje. Myślę, że jeśli tarcza antykorupcyjna zostanie wprowadzona, to będziemy w stanie się osłonić przed wrogimi działaniami ze strony koncernów. – mówił Salon24 Cieszyński po obradach sejmowej komisji zdrowia.
Dodatkowe kontrowersje budzi rola lobbingu jednego z międzynarodowych koncernów tytoniowych. Według ustaleń medialnych, firma ta miała aktywnie wpływać na kształtowanie przepisów, argumentując za objęciem surową akcyzą produktów konkurencyjnych wobec tradycyjnych papierosów.
W trakcie prac nad ustawą, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z prezesem Philip Morris International, Jackiem Olczakiem. Spotkanie to miało miejsce w trakcie prac nad ustawą antytytoniową, co wywołało kontrowersje i pytania o potencjalny lobbing. Kosiniak-Kamysz podkreślał, że rozmowa dotyczyła m.in. kwestii bezpieczeństwa oraz inwestycji amerykańskich firm w Polsce, a tematy legislacyjne nie były poruszane. Jednak brak oficjalnych informacji o spotkaniu na stronach rządowych oraz jego zbieżność z działaniami ministerstw kierowanych przez PSL, dążącymi do opóźnienia wdrożenia unijnej dyrektywy zakazującej aromatów w podgrzewanych wyrobach tytoniowych, budziły wątpliwości co do przejrzystości procesu legislacyjnego.
Branża ostrzega: czarny rynek i upadłości firm
- Podwyżka akcyzy to nokaut dla polskiego rynku vape. Setki firm będą zmuszone do zamknięcia działalności, a ich miejsce zajmą produkty pochodzące z importu oraz nielegalne wyroby z czarnego rynku. – alarmuje Przemysław Jaskóła.
– Przedsiębiorcy nie mają czasu na dostosowanie się do nowych wymogów, a Ministerstwo Finansów nie przedstawiło jeszcze wzorów akcyzy, co uniemożliwia firmom przygotowanie się do zmian. – mówi prezes Związku Pracodawców Branży Vapingowej.
Nowelizacja ustawy o akcyzie trafi teraz na biurko prezydenta. Jeśli Andrzej Duda podpisze dokument, nowe przepisy wejdą w życie już 1 kwietnia 2025 r. Branża apeluje o korekty i konsultacje, ale na ten moment rząd nie zapowiada zmian.
red.
Fot. Posiedzenie Senatu, PAP/Radek Pietruszka
Komentarze
Pokaż komentarze (4)