Polska nie gra tak istotnej roli
Jak przypomina "Rzeczpospolita", dwa miesiące temu wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał: "Wszystkie siły i środki są skierowane na to, żeby ta produkcja rozpoczęła się jak najszybciej. Mówimy o kolejnej umowie wykonawczej na 180 czołgów K2, którą chcemy podpisać w Kielcach podczas targów. Taki jest cel, żeby już z tej transzy czołgi były produkowane w Polsce".
"Przedstawiciele koncernu Hyundai Rotem, producenta czołgów K2, sprawy nie komentują. Enigmatyczni są polscy negocjatorzy" - czytamy w "Rzeczpospolitej". – Agencja Uzbrojenia realizuje swoje zadania zgodnie z centralnymi planami rzeczowymi i naturalnym tokiem procedowanych spraw, niezależnie od kalendarza imprez handlowych – mówi redakcji ppłk Grzegorz Polak, rzecznik prasowy Agencji.
Na czołgi trzeba poczekać
"Dostawy z Korei już trwają, ale udział polskiego przemysłu w realizacji tej części kontraktu jest minimalny. W czołgach K2 instalowane są jedynie rodzime systemy łączności, produkowane przez Grupę WB. Rozmowy dotyczące zakupu kolejnych 180 czołgów toczą się od kilku miesięcy. W tym tygodniu koreańska delegacja spędziła dwa dni w Warszawie na negocjacjach z Agencją Uzbrojenia. I choć wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiadał, że 'czołgi z tej transzy mają być produkowane w Polsce', to już wiadomo, że to nierealne" – czytamy. – Sama dostawa linii produkcyjnej to minimum półtora roku – mówi "Rz" osoba związana z polskim przemysłem zbrojeniowym.
Jak czytamy, rozmowy dotyczące zakupu kolejnych 180 czołgów przeciągają się głównie ze względu na brak porozumienia między potencjalnymi wykonawcami polskiej części kontraktu i z powodu sposobu finansowania umowy.
Agencja Uzbrojenia reaguje na doniesienia
Na artykuł odpowiedziała Agencja Uzbrojenia. "Nie uzależniamy podpisywania jakichkolwiek umów od kalendarza imprez handlowych. Uzależniamy je jedynie od najlepszych wynegocjowanych warunków zakupu. 9 sierpnia przeszliśmy do finalnych rozmów z firmami Hyundai Rotem Company i PGZ S.A. Prowadzone negocjacje obejmują m.in. 180 czołgów K2, 81 wozów towarzyszących oraz zapas amunicji" - zakomunikowała instytucja.
MP
Koreańskie czołgi pełne niewiadomych. Fot. commons.wikimedia.org
Czytaj dalej:
Komentarze
Pokaż komentarze (120)