Koniec z pobłażliwością dla pijanych kierowców i sprawców poważnych przestępstw na drogach. 1 października wchodzi w życie nowa reforma Kodeksu karnego, którą opracował resort sprawiedliwości. Za swoje dostaną kary złodzieje paliwa.
Wyższe kary za jazdę pod wpływem
Od 1 października za jazdę pod wpływem dłuższe więzienie. Dotychczas groziło za to przestępstwo do 2 lat więzienia. W praktyce sądy rzadko sięgały jednak po karę bezwzględnej odsiadki dla pijanych za kółkiem. Po zmianach przepisów granica kary więzienia za prowadzenie pojazdu po kieliszku wyniesie 3 lata.
"Dane Komendy Głównej Policji wskazują, że przez pierwsze półrocze 2023 r. policjanci zatrzymali ponad 47 tysięcy nietrzeźwych kierowców. Stanowią oni poważne zagrożenie na drogach i doprowadzają do śmiertelnych wypadków. Podwyższenie kar dla pijanych kierowców skutecznie odstraszy osoby, które wsiadają za kierownicę po alkoholu" - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Sprawiedliwości.
Dzięki zmianom Ministerstwa Sprawiedliwości wobec „pijanych recydywistów”, nie będzie można orzec kar o charakterze wolnościowym – wedle nowych przepisów grozi im wyłącznie kara pozbawienia wolności.
Jeśli kierowca pijany lub odurzony narkotykami spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym, będzie mu grozić kara od 5 do 16 lat więzienia. W analogicznej sytuacji, jeśli ofiara dozna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sąd może orzec od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.
Kradzież paliwa nowym przestępstwem
Ciekawostką jest też to, że resort sprawiedliwości w przepisach bierze się za złodziei, którzy kradną paliwo na "lewe" tablice rejestracyjne. Sprawcy upatrują tablice rejestracyjne i po kradzieży a następnie zamontowaniu ich w samochodzie tankowali paliwo, odjeżdżając ze stacji paliw. Ich złapanie było bardzo trudne, a kradzież paliwa o wartości do 500 złotych była traktowana jako wykroczenie.
W ramach nowelizacji Kodeksu karnego kradzież tablic rejestracyjnych – które zazwyczaj służą złodziejom do okradania stacji benzynowych – przestanie być traktowana jako wykroczenie. Nowe przepisy zakładają, że taki czyn będzie przestępstwem, za które grozi nawet 5 lat więzienia.
MB
Fot. Patrol policji. Źródło: Pixabay.com
Czytaj dalej:
Inne tematy w dziale Polityka