„To Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie” - mówi wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński w spocie PiS zamieszczonym w poniedziałek na Twitterze, odnosząc się do kwestii podniesienia wieku emerytalnego w Polsce. „Nic o nas bez nas! Tylko Polacy mogą o sobie decydować” - skomentował spot na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.
Dzwoni Niemiec do Kaczyńskiego. Nowy spot Prawa i Sprawiedliwości
Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w poniedziałek w mediach społecznościowych inscenizowany filmik. Prezes PiS Jarosław Kaczyński odbiera w nim połączenie telefoniczne z biura ambasadora Niemiec w Warszawie. Rozmówca chce go połączyć z kanclerzem Niemiec ws. „rentenalter” czyli wieku emerytalnego w Polsce.
– Otóż uważamy, że powinien być taki (wiek emerytalny), jak za pana premiera Tuska – mówi w spocie pracownik ambasady. – Proszę przeprosić pana kanclerza, ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie. Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły – odpowiada Kaczyński.
– Proszę przeprosić pana kanclerza, ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie. Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły – odpowiada Jarosław Kaczyński.
Spot odnosi się do opublikowanych niedawno informacji, że rząd Tuska konsultował przed laty wiek emerytalny w Polsce z ówczesną kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
Morawiecki: Tylko Polacy mogą o sobie decydować
„Nic o nas bez nas! Tylko Polacy mogą o sobie decydować” - napisał premier Mateusz Morawiecki.
Polska polityka dziś jest podmiotowa, a Polska nie jest państwem na niemiecki telefon - jak za Donalda Tuska. W Polsce rządzą dziś zwykli Polacy, a nie Niemcy. Polacy zasługują po ciężkich latach pracy na odpoczynek, godną emeryturę - to niektóre z reakcji polityków PiS po opublikowaniu przez partię spotu o wieku emerytalnym.
"Tusk równa się puste hasła" napisał w serwisie X.com (dawniej Twitter) w Jacek Sasin, minister Aktywów Państwowych.
Czarnek: "Tusk wykonał niemiecki rozkaz"
„Merkel kazała Tuskowi podnieść wiek emerytalny, a on ten niemiecki rozkaz wykonał. Polska była traktowana przedmiotowo. Ale te czasy się skończyły. W Polsce rządzą dziś zwykli Polacy, a nie Niemcy” - napisał na Twitterze szef MEiN Przemysław Czarnek.
Zdaniem rzecznika rządu Piotra Müllera, „wielu w Europie nie podoba się Podmiotowa Polska decydująca o swoich sprawach”. „Donald Tusk nawet o podwyższeniu wieku emerytalnego rozmawiał z kanclerz Niemiec. Jednak zapomniał uprzedzić o swoich zamiarach Polki i Polaków. Zrobił to raz, zrobi drugi. Nie pozwól mu na to!” - napisał.
„Wnioski z polskiej historii są jasne: państwo rozwijało się i było silne, gdy Polacy sami decydowali o swoich sprawach. Jeśli decydował ktoś z zewnątrz, to zawsze kończyło się to dla Polaków źle. Niezmiennie! Jest partia POLSKA i partia ZAGRANICY” - napisał wiceminister finansów Artur Soboń.
„Oby już nigdy żadne niemieckie czy brukselskie popychle nie decydowało o losie polskich obywateli”
„Oby już nigdy żadne niemieckie czy brukselskie popychle nie decydowało o losie polskich obywateli” - napisał szef kampanii wyborczej PiS, europoseł PiS Joachim Brudziński.
Referendum w Polsce odbędzie się tego samego dnia, co wybory parlamentarne - w niedzielę 15 października. W trzecim pytaniu Polacy odpowiedzą na pytanie: Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?
KW
Źródło zdjęcia: Telefon z niemieckiej ambasady. Fot. PAP/Łukasz Gągulski / X/PiS
Czytaj dalej:
Inne tematy w dziale Polityka