Lotos na czele Grupy Wagnera
Osoby zbliżone do kierownictwa rosyjskich sił bezpieczeństwa poinformowały za pośrednictwem Telegrama, że Prigożyn przygotował plan na wypadek swojej śmierci. Zgodnie z wytycznymi, na czele Grupy Wagnera ma stanąć "dowódca ze znakiem wywoławczym Lotos". "Może to zostać ogłoszone natychmiast po pogrzebie Prigożyna - wówczas Lotos wyłoni się z cienia" – wyjaśniono.
MON Rosji chce przejąć Grupę Wagnera
Rosyjskie ministerstwo obrony prowadzi działania, mające na celu przejęcie kontroli nad operacjami Grupy Wagnera w Afryce. W tym celu wiceminister obrony gen. Junus-Bek Jewkurow odbył szereg wizyt w krajach afrykańskich – pisze ISW, powołując się na powiązanego z Kremlem rosyjskiego blogera.
Według tych informacji ministerstwo tworzy "korpusy ochotnicze", które mają działać za granicą jako "korpusy ekspedycyjne" i liczyć ponad 20 tys. osób.
ISW przypomina, że po tzw. buncie, podjętym przez kierującego Grupą Wagnera Jewgienija Prigożyna, pojawiają się doniesienia o działaniach władz wojskowych w celu przejęcia operacji i aktywów Wagnera w Afryce. Prigożyn i jego bliscy współpracownicy z kierownictwa formacji najemniczej mieli w sierpniu zginąć w katastrofie lotniczej.
23 sierpnia Prigożyn, a także inni przedstawiciele kierownictwa wagnerowców, m.in. Dmitrij Utkin, zginęli w katastrofie lotniczej w obwodzie twerskim. W ocenie większości analityków ich śmierć była zemstą Kremla za czerwcowy bunt i "marsz na Moskwę".
Fot. Screen z Twittera
Czytaj dalej:
Komentarze
Pokaż komentarze (18)