Zatrzymany za przekroczenie prędkości
Ta historia zaczęła się w miejscowości Barak (woj. mazowieckie) w miniony piątek około 17:30. Policjanci z radomskiej drogówki zatrzymali wówczas do kontroli kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość - o sprawie powiadomiła we wtorek sierż. szt. Dorota Wiatr-Kurzawa z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Młody recydywista za kierownicą
Recydywa oznaczała jedno. Mandat został podwojony, w tym przypadku do kwoty 3 tysięcy złotych.
23-latek upadł na ziemię zemdlony
Gdy 23-latek usłyszał, jaki mandat dostanie, zbladł i upadł na ziemię zemdlony.
Policjanci zaczęli cucić młodego mężczyznę. - Emocje wzięły górę – przyznał, gdy doszedł do siebie. Odmówił wezwania karetki. Ostatecznie przyjął mandat. 23-latek odmówił wezwania karetki.
Do domu wrócił biedniejszy o 3 tysiące złotych. Za to bogatszy o nowe doświadczenie życiowe i 13 punktów karnych.
Łatwo być kozakiem za kierownicą. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Czytaj dalej:
- Magdalena Ogórek potępia polsko-rosyjski reset. Ale w internecie nic nie ginie
- To już pewne. Handlarz respiratorami nie żyje
- Wpadł po kłótni z Thurnberg. Na jaw wyszły nowe porażające fakty ws. Andrew Tate'a
- Ryanair nie bawi się w półśrodki. Olbrzymia inwestycja giganta powstanie w Krakowie
Komentarze
Pokaż komentarze (10)