Dziennikarze przypomnieli uchwałę Sejmu RP z 2004 roku. Sejm domaga się w niej reparacji od Republiki Federalnej Niemiec za zniszczenia w czasie II wojny światowej. Posłowie byli jednogłośni. „Za”, zagłosował opozycyjny i niewielki wówczas klub PiS. Ale też Platforma Obywatelska, PSL, czy rządzący wówczas Sojusz Lewicy Demokratycznej. Uchwałę poparli obok Jarosława Kaczyńskiego Donald Tusk, Leszek Miller, czy Roman Giertych. Teraz PiS przedstawia raport o zbrodniach wojennych, rząd oficjalnie występuje o reparacje. I na partię rządzącą spada fala krytyki. Dlaczego?
Przeczytaj też:
Kosiniak-Kamysz w Salonie24 o słowach Tuska: Jedna lista opozycyjna jest niemożliwa
Niezależnie od motywów, czy sposobu w jaki PiS działa. Również lewica popierała reparację w roku 2004. Czy jeśli rząd się zmieni, powstanie na przykład taki, w którym to Wy będziecie główną siłą, postaracie się o te środki dla Polski?
Jednak niektóre kraje o reparacje, bardziej bądź mniej skutecznie, się ubiegały. Polska nie jest więc wyjątkiem, może warto działać w duchu wspomnianej we wstępie uchwały Sejmu z 2014 roku?
My powinniśmy w Berlinie szukać przyjaciół. Szczególnie w związku z wojną, którą wywołała Rosja napadając na Ukrainę. Niemcy powinni być naszym głównym sojusznikiem w staraniach o środki z KPO. Nie jest w interesie Polski wszczynanie awantury. Nie wierzę, by cel Jarosława Kaczyńskiego był inny, niż uczynienie z tematu reparacji głównego motywu w kampanii wyborczej w 2023 roku.
Były premier i lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk na Campusie Polska Przyszłości zapowiedział legalizację aborcji do 12 tygodnia ciąży. Czy oznacza to, że Lewica zyskuje właśnie nowego koalicjanta?
Przeczytaj też:
Zaskakująca deklaracja doświadczonego polityka PO. Wszystko z powodu aborcji i Tuska
Uchwała Sejmu sprzed lat ws. reparacji. Tusk, Giertych i Miller byli za
Komentarze
Pokaż komentarze (42)