Policjanci twierdzą, że parlamentarzysta jechał rowerem pijany, w końcu po ich interwencji przypiął rower i poszedł pieszo do domu.
Funkcjonariusz prosi parlamentarzystę, by podszedł do barierki, by sporządzić służbową notatkę, ten wyraźnie się ociąga. Słychać, że głos policjanta jest poirytowany. "Zapisz, że jest wyczuwana bardzo silna woń alkoholu" - mów policjant do kolegi. Jak twierdzi funkcjonariusz, parlamentarzysta próbował go sprowokować.
Policjant przekazuje raport, że poseł jechał od Mostu Dworcowego w kierunku parku Wilsona. Jechał całą szerokością pasa, nie miał oświetlenia i czuć było od niego alkohol. Odmówił badania alkomatem.
Sterczewski pytany, czy spożywał alkohol, stwierdził: „Wczoraj, że tak powiem” i zaznaczył, że zamierza jeszcze przez dwie godziny się wyspać, bo "na szóstą idzie złożyć kwiaty pod Ceglorzem".
Polityk Koalicji Obywatelskiej odmawia komentarza w tej sprawie.
ja
Stało się, prezydent podpisał. Ponad 9 mln Polaków otrzyma wspaniały prezent
Miedwiediew grozi trzecią wojną światową w przeddzień szczytu NATO
Dramat wielkich tenisistów na Wimbledonie. Wycofali się przez Covid-19
Ukraińcy urządzili sobie powietrzną strzelnicę. Potworne straty Rosjan
Komentarze
Pokaż komentarze (96)