Według światowych mediów Biden zamierzał zaproponować Rosji stworzenie kanału dyplomatycznego, dzięki któremu obie strony mogłyby podjąć próbę wyjścia z kryzysu rosyjsko-ukraińskiego. To jednak nie zmienia faktu, jak mówił w środę wysokiej rangi przedstawiciel administracji amerykańskiej, że USA są gotowe odpowiedzieć na "jakąkolwiek inwazję Rosji na Ukrainę".
Izrael zaskoczy świat? Planują rewolucyjne podejście do Omikrona
Tak Morawiecki zachęcał do szczepień. Złożył też kondolencje rodzinom ofiar pandemii
Marines wyrzucani ze służby. USA nie patyczkują się z niezaszczepionymi żołnierzami
AFP zaznacza, że ze swojej strony Putin jest także "przekonany", co podkreślił w noworocznych życzeniach dla Bidena, iż możliwy jest "skuteczny" dialog, "oparty na wzajemnym szacunku" i uwzględnieniu wzajemnych interesów narodowych.
Inicjatywa Kremla
Choć rozmowa odbywała się z inicjatywy rosyjskiej, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie sprecyzował, czego miała dotyczyć. "Celem rozmowy jest kontynuacja dyskusji we wszystkich sprawach, które znalazły się w agendzie niedawnej rozmowy wideo" - powiedział Pieskow.
W środę rzeczniczka amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Emily Horne informowała, że przed czwartkową rozmową Biden konsultował się wcześniej w tej sprawie z przywódcami w Europie. "Administracja USA kontynuuje konsultacje z sojusznikami i partnerami europejskimi, co jest reakcją na "wzmocnienie sił militarnych Rosji na granicy z Ukrainą" - podkreślała w komunikacie Horne.
- Podczas tych rozmów będziemy dążyć do uzyskania zdecydowanych gwarancji prawnych dla bezpieczeństwa Rosji ze strony USA, a mianowicie, że NATO nie przesunie się na wschód, a systemy uzbrojenia zagrażające Rosji nie zostaną rozmieszczone w pobliżu naszych granic - powiedziała w czwartek rzeczniczka MSZ w Moskwie Maria Zacharowa.
Na 12 stycznia zaplanowano w Brukseli posiedzenie Komitetu Wojskowego NATO z udziałem szefów sztabów generalnych sił zbrojnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Służby prasowe NATO podały, że posiedzenie Rady NATO-Rosja planowane jest na ten sam dzień. Moskwa potwierdziła otrzymanie propozycji tego terminu, ale jeszcze go nie zaakceptowała.
Czytaj:
Nowe rewelacje od Czeczki. Kreml już wykorzystuje wersję zdrajcy do ataku na Polskę
Ktoś z konta GIS żartuje z Zakładem Pogrzebowym A.S. Bytom. W tle kilkaset zgonów
Rosja chce gwarancji
17 grudnia MSZ Rosji opublikowało propozycje dotyczące tzw. gwarancji bezpieczeństwa, których Moskwa domaga się od Zachodu. Jest to projekt "traktatu pomiędzy Federacją Rosyjską i Stanami Zjednoczonymi o gwarancjach bezpieczeństwa" oraz projekt umowy Rosja-NATO.
To druga w tym miesiącu rozmowa obu prezydentów. Pierwsza, w formacie wideokonferencji, odbyła się 7 grudnia. Biden zagroził wtedy Rosji bezprecedensowymi sankcjami, jeśli zaatakuje ona Ukrainę, m.in. odcięcie Moskwy od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT oraz inne restrykcje godzące w rosyjski system finansowy. Do tego USA miałyby w razie inwazji wzmocnić wschodnią flankę NATO i wesprzeć ukraińskie wojsko uzbrojeniem.
GW
Komentarze
Pokaż komentarze (48)