Paulo Sousa może zostać na lodzie. Flamengo ma innego faworyta
Paulo Sousa poinformował w niedzielę prezesa PZPN Cezarego Kuleszę, że zamierza opuścić reprezentację i zerwać kontrakt. Szef PZPN nie chciał dać za wygraną i zaproponował Portugalczykowi, by strony dały sobie 48 godzin na przemyślenie całej sprawy.
Oto jak wypowiadał się wcześniej wiceprezes Flamengo Marcos Braz o kandydaturze Jesusa:
- Nie mogłem już dłużej czekać na Jorge Jesusa. Nie dał nam żadnego sygnału, że chce podjąć pracę i wrócić do Brazylii. Gdyby powiedział mi, poczekaj do 30-go, zrobiłbym to. Tak się nie stało. Robiłem, co mogłem, ale się nie udało - mówił działacz w rozmowie z ESPN.
Jorge Jesus był pierwszym wyborem działaczy Flamengo i teraz temat jego zatrudnienia wraca. Informacje o zwolnieniu z Benfiki utytułowanego szkoleniowca krążą po sieci od kilku godzin.
Jorge Jesus to były piłkarz i trener. Największe sukcesy w karierze trenerskiej osiągał z zespołem Benfiki Lizbona (trzykrotnie zdobywał tytuł mistrza Portugalii) i właśnie we Flamengo, gdzie sięgał m.in. po mistrzostwo Brazylii i Copa Libertadores - amerykański odpowiednik Ligi Mistrzów UEFA.
SW
Zobacz też:
Komentarze
Pokaż komentarze (7)