Politycy PO zajmują pozycje przed zbliżającym się zarządem partii. 3 lipca ma okazać się czy i na jakich zasadach Donald Tusk wróci do władz ugrupowania. Bogdan Zdrojewski zdradził, że nie uważa byłego premiera za zbawcę, a zgoła inną opinię wyraził ostatnio Stefan Niesiołowski.
Donald Tusk i plany nie budzą zbytniego entuzjazmu u Bogdana Zdrojewskiego. Były minister kultury w obu jego rządach stwierdził, że kwestia powrotu byłego szefa do polskiej polityki to „męcząca telenowela, którą czas zakończyć”.
Bogdan Zdrojewski nie wyklucza odejścia z PO. Mówi o „bratobójczej wojnie”
- Bardzo liczyłem na powrót Donalda Tuska ponad 2 lata temu. Wtedy powstała taka inicjatywa Ruchu 4 Czerwca. Byłem rozczarowany, że ta inicjatywa nie została podjęta - powiedział polityk na antenie Radia Wrocław.
Zdrojewski przyznał jednak, że tym razem jest już przesądzone, że Donald Tusk wraca. Polityk zastrzegł, że jeśli dojdzie do walki o władzę między obecnymi liderami PO a jej założycielem, to on opuści partię.
Polecamy:
- Jeżeli panowie się nie dogadają, jeżeli nie będzie porozumienia, jeżeli będzie bratobójcza wojna pomiędzy liderami PO, to ja nie wykluczam odejścia. Oczekuję odpowiedzialności - zdradził Zdrojewski. Polityk podkreślił, że liczy na owocne rozmowy w trójkącie Borys Budka, Rafał Trzaskowski i Donald Tusk.
Stefan Niesiołowski chce do Tuska. „Z całych sił go popieram”
Stefan Niesiołowski ma zgoła inne plany związane z powrotem dawnego szefa. - Jeśli Tusk wróci, to mój powrót zależy od tego, jaka będzie ta PO. Jak będzie Tusk na czele, to wiąże z nim większe nadzieje - powiedział były marszałek Sejmu w rozmowie z „SuperExpressem”
Niesiołowski przypomniał, że opuścił partię po „odrażających i obrzydliwych czystkach”, jakie przeprowadził poprzedni szef partii Grzegorz Schetyna. - Swoim doświadczeniem mogę oczywiście służyć PO i Tuskowi. On jest ogromną szansa dla Polski i z całych sił go popieram - zadeklarował.
MD
Czytaj także:
Inne tematy w dziale Polityka