Senat odrzucił ustawę ws głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. Teraz stanowisko Senatu trafi do Sejmu.
Za odrzuceniem ustawy było 50 senatorów, przeciw opowiedziało się 35, a 1 osoba wstrzymała się od głosu.
Jak wynika z informacji na stronie Senatu za odrzucenie ustawy było 42 senatorów Koalicji Obywatelskiej; 3 senatorów koła Koalicji Polskiej-PSL; 2 senatorów Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy, 2 senatorów koła senatorów niezależnych oraz 1 senator niezrzeszony.
Przeciw odrzuceniu ustawy głosowało 34 senatorów PiS i jeden z KO - Władysław Komarnicki.
Od głosu wstrzymał się senator z klubu PiS Józef Zając należący do wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy, Porozumienia Jarosława Gowina.Jeden z senatorów KO zagłosował przeciw odrzuceniu ustawy. Powód wytłumaczył jego klubowy kolega.
Głosowało łącznie 86 senatorów. Udziału w głosowaniu nie wzięło 13 senatorów PiS i Lida Staroń należąca do Koła Senatorów Niezależnych.
Do odrzucenia w Sejmie stanowiska Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o jeden głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się).
Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.
Ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta RP zarządzonych w 2020 r. została uchwalona przez Sejm 6 kwietnia z inicjatywy PiS i przewiduje, że głosowanie w tegorocznych wyborach prezydenckich ma być tylko korespondencyjne.
KJ
Inne tematy w dziale Polityka